Coraz bliżej święta… Zadbaj już dziś o pieniądze na święta. Zobacz też, gdzie szukać oszczędności

pieniądze na święta oszczędzanie grunt to bunt

Wiem, wiem, mamy początek października i jeszcze nie w głowie Ci święta, ale chcę Cię zachęcić, żebyś jednak poświęciła chwilę na ten temat już teraz. Przedwczesne ozdoby świąteczne nikogo nie bawią i okradają Święta z wyjątkowości, ale przynajmniej przypomną Ci, że szykuje się duży wydatek. Jak dobrze wiesz, Święta Bożego Narodzenia to świetna okazja do wydania mnóstwa pieniędzy. Robimy zapasy żywności, gotujemy uroczyste potrawy w większych ilościach, żeby popuścić pasa i ugościć należycie naszych bliskich. No i oczywiście prezenty. U mnie jest całkiem sporo osób do obdarowania…

Pod koniec roku żniwo zbierają nie tylko sprzedawcy, ale też firmy pożyczkowe. Dużo ludzi chcąc zorganizować wystawne święta, sięga po krótkoterminową pożyczkę. A wcale nie musi tak być. Po co przepłacać i martwić się dodatkowym zobowiązaniem? Wystarczy się przygotować odpowiednio wcześniej i urządzić święta z głową.

W grudniu nie tylko święta są kosztowne. Po drodze mamy mikołajki, więc sprawia się małe niespodzianki dzieciom. Być może masz wydatki związane z wigilią w pracy lub szkole, Twojej lub dziecka. W wielu miejscach jest zwyczaj kupowania sobie prezentów. A po świętach jest sylwester, z którego powodu można stracić majątek. Imprezy zaczynają się od 250 zł/parę, ale często jest to dużo więcej. W kultowym miejscu można zapłacić nawet ponad 1000 zł za zabawę. Do tego można dodać koszty: fryzury, manicure, ubioru, dojazdu i alkoholu. Miłośnicy petard tracą kolejne kilkaset złotych w parę minut. Nawet jeżeli zostajesz w domu lub idziesz na domówkę, to możesz chcieć zafundować sobie atrakcje typu: szampan, lepsze jedzenie, zabawy dla dzieci (kostiumy, czapeczki, trąbki) i inne.

Moje świąteczne wydatki w latach poprzednich

pieniądze na święta grunt to bunt oszczędzanie

Moje świąteczne wydatki

Mniej więcej 350 zł więcej wydaję na żywność przy okazji świąt. U nas tradycyjnie panuje obżarstwo, trochę zapraszamy gości, poza tym królują ryby, które niestety tanie nie są. Pozwalamy sobie też na zakup napojów, większej ilości słodyczy, czy owoców, których normalnie nie zjadamy aż tak dużo.

Na prezenty w zeszłym roku wydaliśmy dwukrotnie więcej niż zwykle, bo chciałam, żeby były nieco ciekawsze niż zwykle. Pamiętam, że przyjęłam mniej więcej 70-80 zł kosztu prezentu na osobę, więc to i tak nie były jakieś podarunki z wyższej półki, ale prezentowały się lepiej niż w latach poprzednich.

Do czego zmierzam?

Odłóż pieniądze wcześniej

W grudniu każdy z nas wydaje więcej pieniędzy niż zwykle. Dla większości z nas, wydatki te są znaczącym obciążeniem dla domowego budżetu.

Nie ma co udawać, że problem nas jeszcze nie dotyczy i martwić się będziemy dopiero w grudniu.

Można przygotować się na to wcześniej i rozłożyć ciężar wydatków na kilka miesięcy.

Zostały prawie trzy miesiące do Świąt, czyli trzy okresy budżetowania, w których możesz odłożyć pieniądze. Podziel sobie świąteczne koszty na trzy miesiące, żeby nie mieć finansowych przykrości w grudniu, czy nawet jeszcze w Nowym Roku.

Spróbuj sobie oszacować, ile mniej więcej wydasz pieniędzy na: prezenty, jedzenie, słodycze, alkohol, imprezę sylwestrową i inne. Przypomnij sobie, ile wydałaś w zeszłym roku. Podziel tę kwotę na trzy i odłóż pierwszą część jeszcze w tym miesiącu.

Możesz sobie rozpisać te kwoty na kartce, utworzysz w ten sposób już swój świąteczny budżet. Zapisz, ilu osobom kupisz prezent i ustal w jakich kwotach chcesz się zmieścić. Zastanów się, co z sylwestrem, ile wydasz na imprezę, alkohol, ubiór, petardy. Ustal czy będziesz przyjmowała gości w święta, ile więcej jedzenia będziesz musiała przygotować. Ustal jakieś odgórne kwoty, później spróbuj się zmieścić z wydatkami w tych granicach. Z czegoś być może będziesz musiała zrezygnować, poszukać jakiegoś alternatywnego rozwiązania, ale przynajmniej finanse będziesz miała pod kontrolą.

pieniądze na święta oszczędzanie grunt to bunt

Przykładowy budżet świąteczny

Wydaj pieniądze wcześniej

Jest jeszcze druga metoda. Zamiast odkładać pieniądze, możesz je po prostu wydać wcześniej. Prezenty kupować możesz całym rokiem, byleby zrobić to przed grudniem. Wydaj na nie pieniądze jeszcze październiku, w listopadzie na przykład opłać wszystko, co związane z sylwestrem, na grudzień zostanie Ci tylko koszt jedzenia i pozostałych kosztów. Ja stosuję taką metodę. Zaraz zacznę rozglądać się za prezentami:)

Słyszałam, że niektórzy oszczędzają już od początku roku, a nawet kupują prezenty na noworocznych wyprzedażach, żeby wręczyć je pod choinkę. Nie ma się co dziwić, każdy chce miło spędzić święta, cieszyć się obfitością stołu i ładnymi prezentami, popuścić pasa po całorocznym reżimie finansowym.

Jak wydać mniej w święta?

Świąteczne jedzenie

Już ze dwa miesiące wcześniej możesz się rozglądać za niektórymi składnikami świątecznych potraw. Wypatruj promocji. Możesz kupić zapasy ryby mrożonej, pieczarek, masy makowej czy mięsa. Ja na przykład kupuję wcześniej pieczarki, jeżeli są w korzystnej cenie. Robię dużo farszu, przygotowuję krokiety i paszteciki i mrożę je w porcjach. Dzięki temu oszczędzam nieco pieniędzy i dużo czasu w święta. Ryby stanowią u mnie lwią część świątecznej diety, szukam ich też wcześniej w okazyjnych cenach.

Jeżeli będziesz się gościć z rodziną, możecie podzielić się ilością potraw do zrobienia, a później nimi wymienić. Zaoszczędzisz trochę pieniędzy (w końcu i tak zrobisz większą ilość), ale też sporo czasu.

Nie kupuj gotowców

Na pewno taniej wyjdzie, jeżeli wszystko zrobisz samodzielnie. Wiem, że to sporo pracy, dlatego jak pisałam wyżej, ja dużo rzeczy robię wcześniej i zamrażam. Po rozmrożeniu wszystko jest równie smaczne jak dopiero co zrobione: paszteciki po wyciągnięciu podpiekam jeszcze chwile w piekarniku, krokiety smażę w jajku i bułce, odmrażam makowca. Parę dni wcześniej robię z córką błyskawiczne pierniczki. Na święta zostawiam sobie tylko sałatkę, ryby, podsmażanie i podpiekanie wyżej wymienionych. W Święta Bożego Narodzenia królują potrawy tradycyjne: mączne z kapustnymi i grzybowymi farszami. Takie potrawy nie są drogie, więc możesz zmniejszyć ilość zaserwowanych ryb na rzecz takich tradycyjnych dań.

Facebook By Weblizar Powered By Weblizar

Kupuj tam, gdzie taniej, z listą zakupów i tylko to, czego potrzebujesz. Uważaj na promocje, nie kupuj niczego z powodu promocji, jeżeli tego nie planowałaś kupić lub nie masz pomysłu jak to wykorzystać. O tym jak nie wydawać za dużo na zakupach pisałam tutaj.

Nie przesadzaj z ilością jedzenia. Nie powinnaś robić tyle, żeby się zmarnowało. Wszystko można zamrozić i zjeść później, lub zamrozić wcześniej i wyjmować po trochu, jeśli potrzeba. Nie folguj też sobie za bardzo, ani to dobre dla Twojego portfela, ani dla Twojego samopoczucia. Świąteczne obżarstwo wpływa negatywnie na samopoczucie, lepiej co jakiś czas siedzenie za stołem zastąpić orzeźwiającym spacerem. Może znajdziesz też kilka inspiracji we wpisie o oszczędnym wydawaniu na jedzenie.

Ustal budżet

Ustal budżet i trzymaj się go. Musisz się zastanowić, ile pieniędzy chcesz przeznaczyć na święta i spróbuj zmieścić się w tej kwocie. Niewątpliwie będzie się to łączyło z pewnymi cięciami, czy rezygnacją z niektórych rzeczy, ale jeżeli cały rok potrafisz się bez nich obyć, może niepotrzebnie chcesz je teraz nabyć. Można kupić atrakcyjny, ale niedrogi prezent, np: książkę, skarpety, kosmetyk – może niezbyt oryginalne, ale za to praktyczne i jeżeli znasz gust obdarowanego, na pewno sprawisz mu radość.

Kup wcześniej i przez Internet

Kup wcześniej prezenty. To ma wiele plusów. Najlepiej, kup prezent od razu jak wpadniesz na jakiś pomysł – nawet w marcu:) Będziesz miała jedną sprawę mniej na głowie. Tylko uwaga! Jeśli kupisz prezent wcześniej, to możliwe, że zbagatelizujesz ten koszt i może zacząć Cię kusić, żeby jeszcze coś dokupić lub wydać więcej na coś innego. Musisz pilnować swojego budżetu. Zwłaszcza, że sprzedawcy skutecznie zachęcają do wydawania pieniędzy. Wszędzie piękne ozdoby, świąteczna atmosfera, przyjemna muzyka, na plakatach twarze szczęśliwych obdarowanych osób, ciepła rodzinna atmosfera, uśmiechnięte buzie dzieci. Podaruj bliskim szczęście, kup produkt X.

Drugi plus jest taki, że produkty często są tańsze dużo wcześniej przed świętami. Sprzedawcy podnoszą ceny tuż przed świętami, bo to po prostu dla nich okres żniw. Zjawisko widoczne jest zwłaszcza w przypadku zabawek. Możesz polować też wcześniej na okazje i wyprzedaże, na przykład na listopadowy black friday. 

Trzeci plus jest taki, że nie będziesz musiała się martwić, czy prezent zostanie dostarczony na czas, a jeżeli będzie coś z nim nie tak, będziesz miała czas na zwrot czy wymianę.

Ostatni plus jest taki, że kupując wcześniej, wydajesz pieniądze wcześniej i nie zostawisz sobie całego finansowego ciężaru na grudzień. To tak jakbyś odłożyła sobie pieniądze wcześniej.

Kupuj przez Internet, zapłacisz dużo mniej. Widać to zwłaszcza przy zabawkach. W sklepach stacjonarnych ceny potrafią być (zwłaszcza przed świętami) dwu-, a nawet trzykrotnie wyższe. Jest większy wybór, nie tracisz czasu i pieniędzy na dojazdy i szukanie po sklepach stacjonarnych. Unikasz też okazji do dodatkowych wydatków: zakupu napojów, jedzenia w barze szybkiej obsługi, kolejnej pięknej czerwonej bombki czy innych zakupów przy okazji. Możesz łatwo porównać ceny i walory produktów.

DIY i inne

Możesz tez spróbować wykonać coś własnoręcznie, zwłaszcza jeżeli masz takie możliwości i zdolności: szydełkujesz, szyjesz, robisz na drutach, odnawiasz meble, robisz biżuterię lub domowe ozdoby. Możesz przejrzeć też swoje programy partnerskie i wybrać prezent za punkty lojalnościowe. Nieraz przeglądałam produkty dostępne w programach, z których korzystam, ale wybieranie z nich produktów nie było zbyt korzystne, co innego jak miałam możliwość wymiany punktów na bony. Drugie rozwiązanie zazwyczaj jest bardziej opłacalne. Jeżeli obdarowanego to nie urazi, możesz podarować mu pieniądze lub bon do sklepu. Po świętach są wyprzedaże, więc może kupić sobie coś w korzystniejszej cenie i takie, jakie na pewno mu się spodoba.

Nie kupuj każdemu

Możecie się umówić z bliskimi na jakiś mniej obciążający system wręczania prezentów. Nie każdy każdemu, tylko jednej osobie, wylosowanej lub wybranej. Prezent mógłby być wówczas droższy – konkretniejszy. Jeżeli nie masz za dużo pieniędzy, możesz się zrzucić z kimś innym na ciekawszy prezent. Możecie ustalić między sobą, w jakiej kwocie powinniście się zmieścić. Po mojej stronie rodziny mamy umowę, że prezenty kupujemy tylko dzieciom. W rodzinie męża nie ma jeszcze dzieci, więc kupujemy prezenty każdemu z osobna lub zrzucamy się na jakieś droższe.

Dostawa i pakowanie prezentów

Jeżeli chcesz zaoszczędzić na dostawie wypatruj dnia darmowej dostawy. W tym roku wypada 5-go grudnia. Jest to ogólnopolska akcja, ale być może nie wszystkie sklepy biorą w niej udział. Możesz sprawdzić listę sklepów na tej stronie. Chociaż jak dla mnie, to zbyt późno na kupienie wszystkich prezentów.

Możesz też kupić prezenty u jednego sprzedawcy licząc na zwolnienie z opłat za dostawę po przekroczeniu pewnego pułapu lub podzielić koszty dostawy z kimś innym.


Nie szalej z pakowaniem prezentów. Nie płać za to, w końcu to nie jest aż tak trudna sztuka, a że coś będzie krzywo, czy coś będzie odstawać, to tylko Ty na to zwracasz uwagę, bo pakowałaś:) U mnie nie wyrzuca się torebek na prezenty, mam więc ich zawsze wystarczająco. Papier do pakowania nie jest jakoś szczególnie drogi, ale na upartego, możesz prezenty zapakować w szary papier, który kosztuje kilkadziesiąt groszy za arkusz. Ozdób je zawijasami ze wstążeczki zamiast drogich kokardek. Pamiętaj, że opakowania lądują często w koszu po rozpakowaniu, więc po co na nich przepłacać? Zobacz na przykład na tej stronie, jak można ładnie, tanio, oryginalnie i ekologicznie zapakować prezenty.

Ozdoby świąteczne

Nie przesadzaj z ozdobami świątecznymi. Nie musisz chyba co roku kupować nowych. Jeżeli coś trzeba kupić, zapisz to na listę i trzymaj się jej. W sklepie można popłynąć, przecież wszystko tak pięknie wygląda. Jeżeli chcesz wymienić wystrój świąteczny, może wstrzymaj się do następnego roku. Po świętach wszystkie ozdoby są mocno przecenione, kupując je wtedy dużo zaoszczędzisz. Zaangażuj dzieci do pomocy. Zrobione przez nich ozdoby nie będą idealne, ale za to dadzą mnóstwo zabawy i radości. Skorzystaj też z darów natury. Spróbuj sama porobić stroiki świąteczne z iglaków dostępnych w okolicy.

Tani sylwester

Najwięcej kosztów można uciąć przy sylwestrze. Ja po prostu rezygnuję z imprezy, tak jak z innych sylwestrowych atrakcji i to bez żalu. Jeżeli już miałam chęć iść na jakąś zamkniętą imprezę, to wolałam to zrobić w andrzejki lub w karnawale, wówczas imprezy są nawet połowę tańsze. Jeżeli chcesz gdzieś iść, to zazwyczaj masz do wyboru kilka miejsc do wyboru i z różnymi cenami, mogącymi się różnic nawet o kilkaset złotych. Bez żalu też rezygnuję z petard, bo ich po prostu nie lubię. Nie rozumiem za bardzo też, jak można puścić z dymem kilkaset złotych w parę minut. No cóż, każdy ma jakieś swoje słabości;) Inne koszty też łatwo ciąć: można wygrzebać jakąś sukienkę z szafy (zamiast kupować nową), kupić używaną czy pożyczyć od koleżanki. Fryzurę, makijaż i paznokcie można zrobić samodzielnie lub z pomocą koleżanki, zwłaszcza, że te sylwestrowe usługi również drożeją jakoś tak nagle w ostatnim dniu roku. Całkiem tanio i miło spędzimy sylwestra na domówce u znajomych. Jeszcze taniej i całkiem przyjemnie w domu, w rodzinnej atmosferze, niekoniecznie przed telewizorem:)

Podsumowanie

Zadbaj jeszcze w październiku o pieniądze na święta, żeby spędzić je na spokojnie, nie martwiąc się o finanse. Zwłaszcza, że w nowym roku zaczynają się wyprzedaże, a pewnie przydałoby Ci się parę nowych rzeczy:) Uniknij zadłużenia się, żeby nie rozpocząć tak nowego roku. Wystarczy, że co miesiąc odłożysz 1/3 świątecznych kosztów lub przełożysz na najbliższe tygodnie zakup prezentów i części zapasów na święta.

 Ps. Pamiętaj o jadłodzielniach. Jest ich już całkiem sporo w Polsce. Znajdują się w większych miastach. W Toruniu mamy już podobno aż trzy. Są to miejsca, w których możesz zostawić jedzenie, którego masz za dużo lub wziąć coś dla siebie, jeżeli potrzebujesz. Chodzi głównie o to, żeby nie marnować jedzenia. Po prostu. A niestety, w Święta mamy często tego jedzenia dużo za dużo. Póki dobre, to nie wyrzucaj tylko się podziel.   

 

Wysyłam same konkrety

 

Już gdzieniegdzie pojawiają się świąteczne akcenty.

Daj znać, jakie masz patenty na spokojne finansowo święta i co lubisz dostawać pod choinkę?

 

To Cię może zainteresować: