ile kosztuje dziecko

Ile kosztuje dziecko? Gdzie szukać oszczędności?

Małe dzieci mały kłopot, duże dzieci duży kłopot. Podobno z wiekiem rosną również koszty utrzymania dziecka. Moje doświadczenie obejmuje zaledwie dzieci do lat 3, więc nie będę się wypowiadać na temat utrzymania starszych dzieci. Wiem za to, ile dokładnie wydałam pieniędzy w związku z dwiema moimi córeczkami. Jeżeli chcesz się przekonać, ile kosztuje dziecko i czy Cię na nie stać, to zapraszam do zapoznania się z tym wpisem.

Mam dwie malutkie córeczki. Starsza urodziła się w 2014 roku, w marcu skończyła 2,5 roku, młodsza urodzona w 2016 ma niecały rok. W moim skoroszycie z wydatkami mam rubrykę dzieci. Wpisuję tam wszystkie wydatki związane z dziećmi, które da się łatwo wyodrębnić spośród innych naszych kosztów. Nie dzielę tych kosztów ze względu na rodzaj wydatków, nie wiem zatem, ile dokładnie wydałam na przekąski, a ile na ubrania. Mogę to tylko w przybliżeniu podliczyć, tak jak zrobiłam to w przypadku pieluszek lub mleka modyfikowanego. Jeżeli danego dnia kupiłam różne rzeczy dla dziecka, to wpisuję po prostu łączną kwotę za ten dzień, a obok co kupiłam, ale bez cen jednostkowych.

Oprócz kosztów, które wpisuję w rubrykę dziecko są oczywiście takie, których nie jestem w stanie policzyć, np. zwiększone użycie mediów (wody, prądu itp.) lub część żywności, którą dziecko zje ze wspólnej puli itp.

Ile dotychczas kosztowały mnie dzieci ?

Na podstawie powyższych założeń mogę przedstawić następujące dane:

Na dzieci wydaliśmy już co najmniej 13 098,69 zł, z czego 1759,9 zł to koszt wyprawki dla pierwszego dziecka, później średniomiesięcznie na dziecko lub dwoje dzieci wydawaliśmy 377,96 zł przez okres 30-tu miesięcy.

⇒ Struktura wydatków wygląda mniej więcej tak:

wykres z moimi wydatkami na dzieci ile kosztuje dziecko
Struktura wydatków na moje dzieci. Część kosztów wyodrębniłam, chociaż są to dane w przybliżeniu

Cztery rodzaje kosztów udało mi się mniej więcej wyodrębnić na podstawie zapisków. Grupa pozostałe obejmuje ubrania, zabawki, przekąski, kaszki, akcesoria i wiele innych. Mogłabym podać jakąś przybliżoną wartość, ale chyba nie ma sensu tego rozdrabniać.

Przy pierwszym dziecku średniomiesięcznie wydawaliśmy 371,49 zł, kiedy na świat przyszło drugie dziecko, kwota ta wzrosła UWAGA do 390,90 zł! Na dwoje dzieci wydajemy raptem tylko 20 zł więcej, niż na jedno. Skąd ta różnica? Chwilę przed tym jak na świecie pojawiła się druga córeczka pierwsza przestała korzystać z pieluch, a niedługo po tym zrezygnowaliśmy z mleka modyfikowanego na rzecz krowiego (mamy za darmo od rodziców męża). Jak wiadomo, są to dwa największe koszty utrzymania małych dzieci. Wiele rzeczy druga córka ma po siostrze. Poza tym, byliśmy już nieco doświadczeni i wiedzieliśmy, gdzie szukać oszczędności, co jest zbędnym zakupem itd.

Czy to dużo czy mało?

Wiadomo, dla każdego te kwoty będą miały inne znaczenie. W moim odczuciu to niedużo, ale też mogłoby być mniej.

Pierwszy rok starszej córki kosztował nas razem z wyprawką 6396,46 zł, więc na miesiąc przypadało średnio 533 zł.

Dla porównania:

  • Wolny z mojej ulubionej, chociaż już nieaktywnej strony o drodze do niezależności finansowej wyliczył, że pierwszy rok życia jego dziecka kosztował go tylko 2580,93 zł (miesięcznie 215,08zł).
  • Dominik z Rodzinnych Porachunków podaję kwotę 15829,45 zł, czyli średniomiesięcznie 1319,12 zł.
  • Malwina z bloga Bakusiowo podliczyła, że przez pierwszy rok dziecka wydała aż 26347 zł, średniomiesięcznie zatem 2195 zł.

Patrząc na niesamowicie niskie wydatki Wolnego głupio mi, że tak zaszalałam, jednakże podnoszę się na duchu, gdy patrzę na kwoty innych rodziców;)

Dziecko nie musi drogo kosztować. Gdzie szukać oszczędności?

Pieluszki

Dokładny wpis na temat pieluchowania popełniłam już tutaj.

  • Można używać wielorazówek. Spokojnie… takich nowoczesnych;)
  • Pieluszki można używać krócej, np. półtora roku, a nie trzy lata.
  • Można kupować tańsze jednorazówki, markowe nie znaczy lepsze.
  • Kupować większe opakowania i nie zmieniać za szybko rozmiaru na większy.
  • Szukać tańszych sklepów i polować na promocje. Te same pieluszki potrafią się mocno różnić ceną.
pieluszka wielorazowa ile kosztuje dziecko
Pieluszka wielorazowa

Mleko modyfikowane

Teoretycznie tańsze jest karmienie piersią, ale w praktyce to różnie wychodzi. Musimy wziąć pod uwagę koszty dodatkowego wyżywienia karmiącej i zakup akcesoriów ułatwiających karmienie (laktator, pojemniki do przechowywania itp.). Opisywałam już koszty karmienia piersią i mlekiem modyfikowanym, podawałam również sposoby na oszczędności w tym wpisie. Pokrótce:

  • Są różne rodzaje mleka, ale wybór zależy od tolerancji dziecka. Można zacząć od najtańszego, ale możliwe, że dziecku będzie pasowało tylko te droższe.
  • Zamawiamy większe ilości mleka w proszku przez Internet.
  • Kupuj mało i tylko to, co naprawdę potrzeba. Wystarczą dwie-trzy buteleczki. Kupienie suszarki, sterylizatora, podgrzewacza i reszty akcesoriów nie jest konieczne.
  • Jeżeli chcesz kupić jakiś sprzęt, to rozejrzyj się za używanym. Jest duży wybór, bywają i takie chwilę używane w rewelacyjnym stanie, a dużo tańsze. Jak odsprzedasz to odzyskach większość lub wszystkie pieniądze.
  • Popytaj po znajomych i rodzinie. Niektórzy chętnie wydaliby rzeczy po swoich dzieciach, ale nie wiedzą komu.
  • W przypadku pojemników do mrożenia czy wkładek laktacyjnych można używać takich wielorazowych.

Obiadki

  • Gotuj w domu. Nawet kupowanie droższej ekologicznej żywności pozwala zaoszczędzić ponad połowę kwoty, którą wydalibyśmy na sklepowe słoiczki. Wyliczyłam to w tym wpisie.
  • To samo tyczy się deserków. Bardzo łatwo się je robi, można pasteryzować, jak te sklepowe.
  • Nie kupuj przekąsek. Dzieci będą zdrowsze, ale i tak zapewne dostaną ich sporo od gości.
  • Do picia podawaj przegotowaną wodę – jest najzdrowsza.
  • Poluj na promocje, jeżeli kupujesz kaszki lub soczki dziecku.
ile kosztuje dziecko deserek
Banan, jabłko i kaszka na mus – jak ten w tubkach

Ubrania

  • Prawdopodobnie, ktoś będzie chciał Ci ofiarować ubranka po swoim dziecku. Przyjmuj co się da, selekcji dokonasz w domu. Malutkie niemowlę nie ma jak zniszczyć ubranek, więc przeważnie można nabyć używane w bardzo dobrym stanie.
  • Kupuj w sklepach z używaną odzieżą. Jest tam spory wybór wśród rzeczy dla takich maluszków. Dla starszaków trudniej coś znaleźć.
  • Nowych ubrań szukaj w tańszych sklepach z odzieżą, takich jak Pepco czy Textilmarket. Czekaj na wyprzedaże.
  • Nie kupuj dużej ilości ubrań – dzieci bardzo szybko z nich wyrastają, niektórych rzeczy nie zdążymy ubrać drugi raz, a już będą za małe.

Kosmetyki

Tu jest zasada, że im mniej tym lepiej, nie tylko dla naszych finansów, ale i dla dziecka, które nie potrzebuje chemii. Wybieraj te naturalne, używaj ich jak najmniej i dopiero wtedy, kiedy trzeba a nie profilaktycznie. Nie smaruj pupy co chwilą maścią na odparzenia chyba, że wystąpią, podobnie z kremami. Wystarczy dobry krem na pupę, krem do twarzy lub ciała, żel do mycia, szampon i oliwka. Po drodze może się okazać, że trzeba kupić np. krem na ciemieniuchę, ponieważ oliwka nie daje sobie rady. Jeżeli dziecko zażywa już słońca, to może się przydać krem z filtrem. Kosmetyki są o wiele tańsze w internetowych sklepach, niż w tych stacjonarnych.

Akcesoria

Tak naprawdę, moim zdaniem niezbędne są tylko wózek: gondola i spacerówka, nosidełko/fotelik samochodowy, łóżeczko i wanienka. Chociaż dziecko może spać z nami, co jest wygodne przy karmieniu piersią, a umyć je można w dużej misce lub brodziku. Reszta to już znamiona luksusu:) Spokojnie można się obyć bez monitorów oddechu, elektrycznych niań, przewijaków i nie wiem czego tam jeszcze…

Wszystko można nabyć używane w dużo niższych cenach. Ja dostałam wózek 3w1 po krewnych, podobnie łóżeczko z pościelą, do którego dokupiłam tylko materacyk. Kupiłam używaną elektroniczną nianię, podgrzewacz i laktator. Wanienkę i przewijak kupiłam razem z innymi rzeczami na wyprawkę przez Internet. Porównywałam wówczas ceny i te w stacjonarnych sklepach były często co najmniej dwukrotnie droższe!

Zabawki i rozrywka

  • Kupuj używane zabawki lub czekaj na prezenty. Dzieci właściwie nie potrzebują zabawek, a najlepiej bawią się tym, co zabawką nie jest. Poza tym dziecko najbardziej potrzebuje Twojej uwagi. Kupiłam używany zestaw grzechotek na allegro, podobnie matę edukacyjną i słonia na biegunach. Patrząc na ceny nowych zabawek, moje oszczędności są w setkach złotych! Kupiłam też parę nowych zabawek, takich jak książeczki (moja słabość) czy klocki, które ciężko by było kupić używane.
  • Znowu w Internecie jest taniej niż stacjonarnie.
  • Często po okresie wzmożonego zainteresowania zabawkami, jak w święta lub dzień dziecka, są wyprzedaże i można wówczas kupić je mocno przecenione.
  • Baw się z dzieckiem kreatywnie. Zamiast kupować ciastolinę zrób masę solną. Zamiast gotowych kolorowanek drukuj obrazki z Internetu, wykorzystuj niepotrzebny papier, zapisany z jednej strony. Szukaj pomysłów w Internecie.
  • Malutkie dzieci często mają darmowy wstęp w różne miejsca, np. do zoo, do parku zabaw czy na basen. Zorientuj się, gdzie możesz zabrać dziecko za darmo, oczywiście będziesz musiał zapłacić za siebie. Całkowicie darmowe są m.in. parki i place zabaw. Dzieci uwielbiają łono natury.
  • Imprezy organizowane dla dziecka, takie jak chrzciny czy roczek wychodzą dużo taniej, jeżeli przygotujemy je sami. Nie trzeba też zbytnio szaleć z organizacją. Wystarczy zwykły, prosty obiad i kilka ozdób. Ja, człowiek o przeciętnych zdolnościach artystycznych sama piekę torty od jakiegoś czasu. Muszę kiedyś podliczyć dla Was, jakie to koszty w porównaniu do tych kupnych.
tort urodzinowy ile kosztuje dziecko
Własnoręcznie zrobiony tort urodzinowy na pierwsze urodziny córeczki
Kawałek tortu ile kosztuje dziecko
Tęczowy tort

Zdrowie

  • Można próbować wzmacniać odporność poprzez np. naturalne karmienie lub spacery w różnych warunkach pogodowych.
  • Jeżeli dziecko choruje (mówię o takich zwykłych przeziębieniach), to można próbować leczyć domowymi sposobami, oczywiście za zgodą lekarza. Czym mniej lekarstw, tym lepiej dla budowy odporności dziecka.
  • Z opieki medycznej można korzystać w ramach NFZ. Wizyty u lekarzy z niemowlętami nie są takie straszne, jak w przypadku innych pacjentów. Często przyjmowane są poza kolejką.
  • Można korzystać z refundowanych szczepień.
  • Internetowe apteki są dużo tańsze od tych stacjonarnych. W moim miasteczku te same witaminy potrafiły być ponad dwukrotnie droższe. Należy pytać o tańsze zamienniki.
  • Trzeba uważać na to, co zaleca lekarz. Czasem zasugeruje, żeby kupić jakiś krem do skóry danej firmy, a jak się okazuje później w domu, mamy porównywalny krem ale innej marki. Podobnie z lekami, należy pytać czy to, co już mamy w domu, też może być. Innym razem pielęgniarka kazała mi kupić coś do udrożnienia ucha. Kupiłam jedyny środek, który mieli w aptece, coś w sprayu za kilkanaście złotych. Okazało się, że to najzwyklejsza oliwa. Gdybym wiedziała, to użyłabym tej którą mam w domu! Najgorsze, że po wyjściu od lekarza mamy wrażenie, że powinniśmy kupić zalecane środki  na wczoraj. Pośpiech skutecznie ułatwia przepłacanie. Czasem warto na spokojnie zastanowić się w domu nad dostępnymi opcjami.

Podsumowanie

Co rodzina, to inne wydatki i inna wysokość kosztów utrzymania dziecka. Nawet jeżeli nie masz po kim odziedziczyć rzeczy dla dziecka, możesz nie stracić majątku kupując wszystko samodzielnie. Wystarczy dobrze rozejrzeć się za promocjami, rzeczami z drugiej ręki i tańszymi sklepami. Podstawą jest tu również powściągliwość i zdrowy rozsądek. Dziecku niewiele trzeba do szczęścia. Wystarczy sucha pielucha, dobre pożywienie, sen, miłość i uwaga rodzica. Pozostałe rzeczy pieszczą raczej zmysły rodziców a nie dziecka. Czasami uda się kupić za nie parę minut dla siebie, ale to raczej rzadkość.

My nie kupujemy zbędnych rzeczy naszym dzieciom. Tam gdzie się da szukamy oszczędności, ale w taki sposób, żeby nie obniżyć jakości i komfortu życia. Nie wydajemy dużo, a nasze dzieci są ładnie i schludnie ubrane, jedzą dobrej jakości pożywienie, mają się czym bawić, zabieramy je czasami na basen lub jakąś wycieczkę… Nie czujemy, żeby dzieci obciążyły nasz domowy budżet. Wydajemy niewielką jego część, a zyskujemy o wiele więcej, czego się nie da w ogóle ująć w pieniądzu. Innymi słowy, dzieci nie muszą dużo kosztować. Jeżeli masz niewielkie dochody, poradzisz sobie. Jeżeli masz potrzebę wydać więcej pieniędzy, to kup sobie więcej czasu dla dziecka;)

śpiące dziecko ile kosztuje dziecko
Tylko chwilę się przytulę…

Co sądzicie o moich wydatkach na dzieci, są duże czy małe?

Może znacie jakieś ciekawe pomysły na oszczędności przy wychowywaniu dzieci?

Bardzo chciałabym poznać Twoje zdanie, podziel się nim w komentarzu. Możesz również polubić moją stronę na Facebooku, żeby być na bieżąco z różnymi pomysłami na oszczędzanie.

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *