kobieta z zakupami

Jak oszczędzać na zakupach, kupować rozsądnie i wydawać mniej? Ponad 30 konkretnych wskazówek!

Zdarzyło Ci się wejść do sklepu po jedną rzecz, a wyjść z całą reklamówką zakupów? Chyba każdemu to się przytrafiło. Czasem wrzucasz do koszyka kolejne ciastka czy wafelki a w domu okazuje się, że szuflada ze słodyczami jest już pełna. Niekiedy kupujesz nowy ciuch, bo kosztuje grosze, a w domu okazuje się, że nie pasuje do niczego, do Ciebie też nie bardzo. Nie możesz się też powstrzymać przed kupieniem nowego telefonu mimo, że obecny masz dopiero od roku…

Jeżeli:

  • często kupujesz rzeczy, których tak naprawdę nie potrzebujesz,
  • masz trudności z odłożeniem oszczędności i wydajesz wszystko, co zarobisz lub nawet więcej,
  • wciąż przeglądasz wszystkie gazetki lub serwisy z produktami do kupienia,

to GRATULACJE!

Jesteś idealnym konsumentem. To dla Ciebie świat reklamy tworzy kolorowe spoty ze szczęśliwymi ludźmi, którzy nabyli właśnie coś, czego od zawsze im brakowało. Dla Ciebie są promocje, systemy ratalne, kredyty konsumenckie, ładne opakowania i uśmiechnięci sprzedawcy.

Jeżeli jednak marzy Ci się odzyskać zdrowy rozsądek… Chcesz wydawać mniej, żeby zaoszczędzić na ważniejsze cele. Może chcesz wyjść z długów, które spowodował Twój konsumpcjonizm. Być może jesteś zawalony przedmiotami, które Cię nie cieszą a przytłaczają. Dobrze, że dostrzegasz potrzebę zmiany. Masz szansę odzyskać trochę siebie. Odczarować umysł, którym już od jakiegoś czasu zarządzają specjaliści od reklamy, a nie Ty!

W tym wpisie znajdziesz mnóstwo rad na następujące tematy:

  • Jak kupować rozsądnie?
  • Jak wydawać mniej, żeby gromadzić oszczędności?
  • Jak odróżnić swoje prawdziwe potrzeby od tych wykreowanych przez marketingowców?

Proszę, oto lista wskazówek

Same konkrety. Wszystkie przetestowałam i stosuje regularnie! Oszczędności ogromne. Czytaj, notuj, stosuj, zaoszczędź. Kolejność przypadkowa:

1. Zawsze kupuj z listą. Kupisz wówczas tylko to, co Ci jest naprawdę potrzebne. Ścisłe trzymanie się listy pomaga zwalczyć impulsywne zachcianki i uleganie promocjom.

 

2. Określ budżet. Jeżeli spisujesz wydatki, to wiesz ile mniej więcej musisz wydać na określone grupy wydatków w ciągu miesiąca, np. 600 zł. na jedzenie, 300 zł. na paliwo, 50 zł. na chemię gospodarczą itp. Jeżeli nie spisujesz, to powinieneś zacząć to robić. Jest to niezbędne do sprawnego zarządzania domowymi finansami. W tym wpisie podpowiadam jak to robić. Możesz tam pobrać również darmowy skoroszyt Excel do prowadzenia domowego budżetu. Jak już znasz te kwoty, to spróbuj je ograniczyć i utrzymywać na stałym – niskim poziomie.

Przykład: Jeżeli przez ostatnie miesiące na jedzenie wydawałeś średnio 600 zł. przy rozsądnym kupowaniu żywności, to próbuj się trzymać takiej kwoty w następnych miesiącach. Jeżeli jest już 20-ty danego miesiąca a ty wydałeś już 500 zł. na żywność, to postaraj się wydać do końca miesiąca nie więcej niż 100 zł.

 

3. Wyznacz sobie cele finansowe i spisz je. Jeżeli wiesz na co zbierasz pieniądze łatwiej będzie Ci się powstrzymać przez zakupem nieplanowanych rzeczy. Kiedy zobaczysz fajne buty w promocji łatwiej się powstrzymasz przez zakupem, jeżeli przypomnisz sobie, że te pieniądze miały być przeznaczone na wakacje.

 

4. Pamiętaj, że:

Potrzeby ludzkie są nieograniczone!

Zawsze będzie coś, co będziesz chciał kupić. Zawsze będzie Ci czegoś mało. Czegoś będzie Ci brakować. Coś będzie trzeba wymienić itd. Niestety nasze zarobki nie nadążają za potrzebami. Łatwo wpaść w pułapkę konsumpcjonizmu. Trudniej nauczyć się cieszyć tym, co mamy. Jednakże niezależność emocjonalna i finansowa są na wagę złota. Warto popracować nad tym, żeby brak jakichś rzeczy nie wzbudzał w nas negatywnych emocji. Nie mówię tu o rzeczach podstawowych, bo jednak np. niemożność nakarmienia rodziny może być źródłem wielu negatywnych emocji, chociaż powinno być głównie motywacją do zmian.

5. Kupując ubranie musisz być pewien, że masz je z czym połączyć. Upewnij się również, że pasuje do Ciebie, że dobrze leży i na pewno Ci się podoba. Jeżeli pojawiają się jakiekolwiek najmniejsze wątpliwości, daruj sobie ten zakup. Prawdopodobnie wątpliwości nasilą się w domu i ciuch wyląduje niechciany na dno szafy.

 

6. Kupuj tylko to ubranie, które potrzebujesz. Wymieniaj po prostu niemodną lub zniszczoną garderobę, sztuka za sztukę. Nie dokupuj wciąż nowych ubrań. Pewnie i tak nosisz głównie kilka ulubionych zestawów, a reszta leży nieużywana.

 

7. Rzeczy, które nie są potrzebami codziennego użytku, takie, które kosztują więcej i mogą nadszarpnąć Twój budżet, spisuj na osobnej liście. Lista rozświetli Ci ile masz takich dodatkowych potrzeb/zachcianek, które z nich są pilniejsze, a które mogą sobie poczekać. Możesz zacząć na nie systematycznie odkładać lub kupować je za pieniądze, które zostaną Ci na koniec miesiąca po odłożeniu na sprawy ważniejsze (emerytura, poduszka bezpieczeństwa itp.).

Przykład: Na koniec miesiąca zostało mi 500 zł. Na liście dodatkowych potrzeb mam półeczki do garażu, salaterki do kuchni, router, kanapę do salonu i torebkę. Z tych 500 zł. odkładam 100 zł. na starość, 100 zł. na nadpłatę kredytu hipotecznego, 100 zł. na kanapę, za 100 kupuję router, a 100 zł. zostawiam na kolejny miesiąc, w razie gdyby okazał się gorszy.

Gdybyś wydał wszystko, co zostało na zachcianki, nie miałbyś żadnych oszczędności. O plusach oszczędności chyba nie muszę się rozpisywać. Wiem, że może Ci się wydawać, że to zbyt małe kwoty, żeby je odkładać, że nie ma sensu, ale czym trudniej cokolwiek odłożyć, tym bardziej warto. To znaczy, że tym bardziej potrzebujesz takich oszczędności, chociaż są niewielkie.

8. Nie rób dużych zapasów. To trochę jak we firmie, zamrażasz część środków pieniężnych. Możesz wpaść w błędne koło i wszystko kupować w nadmiarze. Czyli niepotrzebnie wydasz co miesiąc więcej pieniędzy zawyżając budżet. Niech procent pracuje na koncie, a nie w szafkach w wyniku fermentacji zepsutego nadmiaru żywności.

zamrożone pieniądze

9. Rób mały zapas – kupuj rzadziej. Rób zakupy raz w tygodniu. Będziesz miał mniej pokus do wydawania pieniędzy. Lepiej się zorganizujesz. Będziesz gotował z tego, co jest w domu, wydajniej, ekonomiczniej.

 

10. Kupuj większe opakowania rzeczy codziennego użytku. Takie rzeczy jak ryż, kasza, makaron, mydło w płynie, kosmetyki czy środki czystości na ogół są tańsze, jeżeli nabywamy je w większych opakowaniach. Nie przesadzaj jednak z zapasami, pilnuj terminów przydatności i zużywaj, to co starsze.

 

11. Nie płać za opakowania. Tu jest szereg możliwości zaoszczędzenia. Począwszy od reklamówek – bierz wielorazowe siatki i koszyki z domu. Gdzieniegdzie reklamówki są tanie, kosztują do 10 gr./szt., ale w niektórych sklepach potrafią kosztować kilkadziesiąt groszy i więcej. Więcej zapłacimy za zapakowane, gotowe, odmierzone ilości produktów, np. bakalie na wagę są tańsze niż te paczkowane. Podobnie z warzywami i owocami, Produkty tackowane i paczkowane bywają droższe od tych luzem. Droższy będzie alkohol w eleganckim kartoniku, odzież i inne rzeczy zapakowane jak na prezent. Tu można samemu wykazać się inwencją twórczą i sporo zaoszczędzić.

 

12. Kupuj produkty dobrej jakości. W dzisiejszych czasach, kiedy wybór jest tak ogromny, trudno rozpoznać te produkty, które posłużą nam dłużej. O jakości nie świadczy ani marka, ani cena. Chciałoby się zdać na opinie użytkowników, ale fora pozapychane są pseudo opiniami sprzedawców chcących wypromować towar. Może warto popytać wśród znajomych o opinie. Zapewne nie unikniemy bubli w swoim życiu. Jednakże warto też pamiętać, że

Skąpy dwa razy traci.

Jeżeli kupisz coś, bo jest tanie, przymykając oko na niską jakość, za chwilę będziesz musiał wymienić tę rzecz na nową. Czy nie lepiej od razu dołożyć trochę więcej i kupić taką na lata?

13. Nie śpiesz się. Nie ma takiej rzeczy, którą musisz nabyć teraz, zaraz, natychmiast. No może z wyjątkiem leków czy żywności, ale poza nimi można się spokojnie obyć bez nagłych zakupów, na których się na ogół przepłaca. Przepłacisz, bo sprzedawca dobrze zdaje sobie sprawę z tego, że kupujesz pod wpływem nagłej potrzeby i jesteś skłonny zapłacić więcej, żeby szybko zaspokoić swoją potrzebę (żarówka, linka holownicza, kable rozruchowe na stacji paliw itp). Przepłacisz również dlatego, że nie dasz sobie czasu na porównanie ofert.

 

14. Odkładaj zakup rzeczy w czasie. Czym dłużej tym lepiej. Nie ulegaj chwilowym zachciankom. Jest wielce prawdopodobne, że z pewnych zakupów zrezygnujesz, gdy tylko opadną emocje, gdy zestawisz dany zakup ze swoimi celami finansowymi lub po prostu uświadomisz sobie, że tak naprawdę nie potrzebujesz tej rzeczy. Marketingowcy wytrwale pracują nad tym, żeby wykreować w Tobie poczucie potrzeby zakupu ich produktu. Nie daj się! Skoro dotychczas świetnie funkcjonowałeś bez danego produktu, to pewnie go nie potrzebujesz tak naprawdę.

 

15. Bądź pewny w 100%, że produkt Ci posłuży. Musi Ci się podobać. Musi spełniać funkcje, jakich oczekujesz. Nie możesz godzić się na ustępstwa, bo nie będziesz zadowolony i prędzej czy później wymienisz tę rzecz na inną. Po co dwa razy wydawać pieniądze.

 

16. Bądź pewny w 100%, że potrzebujesz daną rzecz. Nie wystarczy odłożyć zakupu w czasie. Trzeba przemyśleć czy dany produkt na pewno jest dla nas, czy posłuży nam na tyle długo, żeby było warto go kupić. Może lepiej wypożyczyć…?

Przykład: Chcę kupić maszynę do szycia, ale nie umiem jej obsługiwać. Powinnam najpierw kupić taką tańszą do nauki, odkupić używaną lub pożyczyć od kogoś, żeby przekonać się czy mi się to spodoba i dopiero później zainwestować w profesjonalna maszynę do szycia.

Przykład: Chcę zacząć biegać. Wkładam stare adidasy, spodnie dresowe, t-shirt, rozciągam się i biegnę przed siebie. Nie lecę do sklepu po super ekstra wypasione buty do biegania, kompletny strój marki Marki i zegarek z yyy…czymś tam. Dopiero jak zacznę regularnie biegać, to pomyślę o takich rzeczach, a nie odwrotnie.

 

17. Naucz się asertywności. Jeżeli przytakujesz mechanicznie głową, gdy pani w KFC pyta czy chcesz dodatkowy ser lub powiększony zestaw; Jeżeli wysłuchujesz grzecznie telemarketera lub akwizytora, chociaż nie masz czasu; Jeżeli zdarza Ci się kupić coś, bo zrobi Ci się żal sprzedawcy lub pomyślisz, że zrobisz mu przykrość, kiedy odmówisz, to masz poważny problem. Znam takie osoby i szczerze powiedziawszy nie wiem jak można im pomóc. Odebranie im możliwości robienia zakupów jest zbyt drastyczne. Może Ty coś doradzisz?

 

18. Zainteresuj się takimi nurtami jak minimalizm czy zero waste. Minimalizm to pewna forma walki z konsumpcjonizmem. Uświadomienie sobie, że jednak mimo nieograniczoności potrzeb, wcale nie potrzebujemy wiele rzeczy do życia. To świadome dążenie do posiadania małej, niezobowiązującej ilości praktycznych rzeczy. Pamiętaj, że:

Jesteśmy niewolnikami, tego co posiadamy

Zero waste to styl życia, który propaguje ekologiczny styl życia. Niemarnotrawienie, używanie wielorazowych produktów mających jak najmniej szkodliwy wpływ na środowisko. Przy okazji takiego stylu życia można zaoszczędzić dużo pieniędzy.

black poor woman with expensive glasses
https://www.flickr.com/photos/x1brett/2788738765/

19. Nie traktuj zakupów jako formy spędzania wolnego czasu. Jeżeli chodzisz po sklepach dla relaksu, rozrywka ta może Cię zbyt drogo kosztować. Wybieraj inne formy spędzania wolnego czasu: spacer, basen, rower itp. Oszczędzisz pieniądze, będziesz zdrowszy i szczuplejszy;)

 

20. Unikaj kupowania warzyw i owoców w opakowaniach zbiorczych. Część z nich często jest popsuta ale tego nie widać. Zapłacimy może mniej, ale część trzeba będzie wyrzucić. Części pewnie nie zdążymy zjeść nim się popsuje. Kupując warzywa takie jak kalafior czy kapusta oderwijmy liście, które i tak byśmy w domu wyrzucili. Będą trochę mniej ważyły, czyli mniej zapłacimy, a w domu będziemy mieli trochę mniej odpadów.

 

21. Korzystaj z kart lojalnościowych, kuponów i zniżek dla stałych klientów, ale tylko wtedy, kiedy i tak robisz zakupy w danym sklepie. Nie zmieniaj sklepu tylko dla kart lojalnościowych. Musi być w nim przede wszystkim dobry stosunek jakości do ceny. Nie machaj ręką na proponowane karty. Nawet jeżeli nie robisz często zakupów, z czasem coś się uzbiera, jakiś rabat lub prezent.

 

22. Porównuj ceny. Nie tylko tych droższych zakupów, ale również tych drobnych. Drobnych zakupów jest mnóstwo i jest tu efekt skali. Oszczędzisz może kilkanaście/kilkadziesiąt groszy na sztuce ale jeżeli przemnożysz to przez ilość nabywanych sztuk w miesiącu, wyjdzie Ci całkiem niezły wynik. Pisałam o tym tutaj. Oczywiście bieganie od sklepu do sklepu nie jest dobrym rozwiązaniem, warto jednak zacząć zwracać większą uwagę na ceny. Z czasem zauważymy, gdzie dane produkty są tańsze i tam będziemy je kupować.

polowanie na koszyki zakupowe

23. Nie przepłacaj za markę. To, że coś jest szeroko reklamowane lub każde dziecko zna nazwę producenta, to nie znaczy, że oferuje lepszy produkt. Również wyższa cena nie gwarantuje lepszej jakości. Warto zwrócić uwagę na produkty regionalnych producentów lub marek własnych marketów. Często proponują te same produkty, co znanych firm, ale za mniejsze pieniądze. Czytaj skład produktów, jeżeli jest taki sam, to po co przepłacać?

 

24. Patrz na ceny za kilogram/litr a nie za opakowanie. W sklepie można znaleźć bardzo dużo takich pułapek. Stoją dwa podobne produkty na półce, jedno jest tańsze, ale gdy się przyjrzymy, okazuje się, że waży mniej od drugiego, a cena za kilogram jest zdecydowanie wyższa.

 

25. Kupuj produkty sezonowe i rodzime. Kupuj i gotuj żywność, na którą jest akurat sezon, jest wówczas tańsze i zdrowsze. Importowane produkty są droższe a ich smak i jakość przez długą drogę ich transportowania pozostawiają dużo do życzenia. Podobno smak banana zerwanego prosto z drzewa ma się nijak do tego kupionego u nas w Polsce. Jak pojedziesz do Chin, to chleb z serem i szynką będzie drogim rarytasem. Będziesz musiał się przestawić na kuchnię chińską, żeby wydawać na żywność rozsądne pieniądze. Kupuj olej rzepakowy zamiast oliwy, oba mają porównywalne wartości odżywcze, mimo iż to oliwa jest rozpowszechniona jako ta zdrowa. O oszczędzaniu na żywności przy zachowaniu jakości pisałam szerzej tutaj.

 

26. Kupuj przez Internet. Nie bój się kupować przez Internet. Przeważnie jest taniej niż w sklepach stacjonarnych. Obowiązują te same zasady, co do reklamacji, gwarancji itd., więc nie ma się czego bać. Produkt możesz obejrzeć na żywo w stacjonarnym sklepie, a kupić przez Internet.

 

27. Zanim pobiegniesz coś kupić spróbuj wykorzystać do końca to, co masz. Zrób jedzenie z zapasów żywności, jakie masz w kuchni. Zepsuty sprzęt spróbuj naprawić, mebel odmaluj, dziurę zaceruj. Próbuj DIY. Wiem, wiem, mnie też niektóre pomysły przyprawiają o ból głowy, ale jest ich tak wiele, że można znaleźć coś dla siebie. Oszczędności ogromne! Zużywaj również do końca wszystkie produkty. Często wyrzucamy je, kiedy jest w nich jeszcze spora część, ale trochę trudniej dostępna, np. resztka pasty do zębów. To w sumie zero waste ale innymi słowami.

 

28. Czekaj na promocje a nie odwrotnie. Nie reaguj na promocje, jeżeli nie zamierzałeś wcześniej kupić danego produktu. To żadna oszczędność kupić coś, czego nie potrzebowałeś. Dopiero jak chcesz coś kupić, to szukaj promocji dla tej rzeczy. Zawsze jakieś są. Firm konkurencyjnych jest dużo, więc co jakiś czas któraś z nich oferuje obniżki cen. Wystarczy dobrze poszukać lub zaczekać jakiś czas.

 

29. Co tylko się da szukaj na rynku wtórnym. Rzeczy nowe bardzo szybko tracą na wartości. Ludzie sprzedają czasami rzeczy w idealnym stanie z przeróżnych powodów i w o wiele niższych cenach niż te sklepowe. Można znaleźć rzeczy bardzo krótko używane lub w ogóle, tańsze i z długim okresem gwarancji.

 

30. Nie chodź głodny na zakupy. Masz wtedy na wszystko ochotę i to wszystko ląduje w koszyku zakupowym. Na dłuższe wyjścia weź ze sobą prowiant z domu. Unikniesz nadprogramowych zakupów, a nawet wizyty w jakimś barze szybkiej obsługi.

 

31. Bądź świadom technik marketingowych i działaj rozsądnie. Kwoty z końcówką 99 zaokrąglaj w górę. Tańszych produktów szukaj na niższych półkach. Po raz kolejny – uważaj na promocje. Niekiedy cena wcale nie została obniżona, a została oznaczona jako promocyjna. Nie zawsze opakowania z produktem gratis są opłacalne, niekiedy lepiej kupić coś osobno.

 

32. Sprawdzaj ceny przed zakupem, zwłaszcza w marketach. Kiedy przy kasie okazuje się, że coś jest droższe niż było napisane na półce, często machamy na to ręką. Dużo sklepów nie przestrzega prawa klienta i nie chce wypłacić mu różnicy. Dla własnego dobra i spokoju sprawdź cenę na czytniku. Tylko proszę Cię, nie mów, że to celowe oszustwo. Pracowałam w hipermarkecie i wiem, że to wynika z zaniedbań, bałaganu i braków kadrowych, ale nie są to na pewno jakieś teorie spiskowe;)

 

33. Płać gotówką. Podobno trudniej rozstać się z gotówką niż zapłacić kartą. Ja jednak wolę kartę, z wielu powodów. Na niej też mam zawsze ograniczoną ilość pieniędzy. Dbam żeby było tam około 300 zł. Resztę trzymam na kontach oszczędnościowych, lokatach itp. Przelewam tyle ile trzeba. Nigdy nie włączam usługi debetu do konta, rok linii, nie korzystam z kart kredytowych i innych niecnych usług, więc trudno mi zaszaleć na zakupach.

 

34. Ubrania kupuj podczas wyprzedaży i w outletach. Sama mam problem kupić sobie kozaki, kiedy już kończy się zima, ale ostatecznie przekonuje mnie argument, że potrafią być nawet kilkakrotnie tańsze niż na początku sezonu. W outletach znajdziemy markowe ubrania z niewielkimi defektami, dzięki czemu możemy je kupić dużo taniej niż w zwykłych sklepach. Ubrania też oczywiście można kupować z drugiej ręki. Tu oszczędność jest ogromna, można znaleźć świetne ubrania za grosze, jednakże trzeba mieć na to czas i cierpliwość. Muszę kiedyś o tym napisać więcej.

 

35. Nie zabieraj dzieci na zakupy. Moja córeczka ma 2,5 roku i odpukać, nie robi mi jeszcze scen w sklepie. Czy ją zabiorę czy nie, zawsze mam ochotę jej kupić jakiś drobiazg. Dobrze mieć jakieś ograniczenia w związku z takimi drobiazgami. Na przykład jeden drobiazg w tygodniu, jedna przekąska na zakupach lub kupuj co chcesz, ale za swoje kieszonkowe. Nie będę jednak tu zbyt wiele mądrować, bo temat jest mi jeszcze niezbyt znany. Staram się tylko nie kupować dziecku drobiazgów częściej niż raz-dwa razy w miesiącu. Na ogół jest to książeczka, kolorowanka lub jakaś drobna edukacyjna zabawka. Słodycze ma przeważnie od dziadków lub gości i to na zapas, więc mnie nie kuszą takie zakupy.

baby in shopping cart

36. Negocjuj. Dużo ludzi ma z tym problem. Ja także. Warto jednak nad sobą popracować, bo można zyskać dużo. Nie tylko zapłacimy mniej, ale nauczymy się również rozmawiać z ludźmi i stawiać na swoim. Przełamiemy nieco naszą nieśmiałość. Negocjacje niepotrzebnie kojarzą się negatywnie. Każdy, kto coś sprzedaje musi uwzględniać jakieś ewentualne obniżki cenowe. Jeżeli nie spytasz, nikt nie zaoferuje Ci obniżki sam od siebie. Jeżeli spytasz a usłyszysz odmowę, to też się nie zrażaj. Częściej da się coś wynegocjować niż nic nie zyskać. Ja od niedawna mam zasadę, że muszę zadać chociaż jedno pytanie o obniżkę ceny. Tak w celu ugrania jakiegoś opustu, przełamywania nieśmiałości i nauki negocjacji. Ku mojemu zdziwieniu, udaje się i wcale nie jest to takie trudne. Jedno pytanie: czy dało by radę obniżyć cenę? obniżyć cenę do takiej i takiej kwoty? a po rabacie ile to kosztuje? ostatecznie tyle czy może da radę coś taniej? itp. W ten sposób udało mi się wynegocjować 150 zł. przy zakupie łóżeczek dla córek, które miały kosztować 500 zł. Kiedy indziej dostałam 50 zł. opustu od cieśli, który robił mi niewymiarowe drzwi do piwniczki.

 

Jak widać sposobów na oszczędne kupowanie jest dużo. Nie musisz wprowadzać rewolucji w swoim życiu od razu. Czasami lepiej wprowadzać zmiany stopniowo, ale na stałe niż wszystkie na raz i szybko się zniechęcić. Oszczędzać możemy na dwa sposoby: poprzez kupowanie taniej i dzięki rezygnacji z zakupu niektórych produktów w ogóle. Niektórzy uważają, że dokonanie zakupu nigdy nie jest oszczędnością, bo skoro wydaliśmy pieniądze…

 

… a Twoim zdaniem można oszczędzać kupując czy jedno wyklucza drugie?

Może masz jeszcze jakieś pomysły na ograniczenie wydatków w sklepach?

 

Zachęcam Cię do zapisania się na newsletter, subskrybowania lub polubienia bloga, żeby otrzymywać na bieżąco wskazówki jak oszczędzać pieniądze i usprawniać domowe finanse.

 

Zobacz także:

Zbieraj grosik do grosika. Czy oszczędzanie na drobiazgach się opłaca? Ile można uzbierać?

Kontroluj swoje pieniądze. Skoroszyt Excel z domowym budżetem do pobrania!

Jak zaoszczędzić w kuchni? 10 konkretnych rad jak wydawać mniej na jedzenie plus przykłady

 

2 thoughts on “Jak oszczędzać na zakupach, kupować rozsądnie i wydawać mniej? Ponad 30 konkretnych wskazówek!

  1. Świetne rady, do większości pomysłów doszłam już sama i sprawdzają się. Jedynie opcja z ograniczeniem środków na koncie płatniczym u mnie się nie sprawdzi bo tylko jeden przelew w miesiącu z oszczędnościowego mam bezpłatny. Przede mną czas zaciskania pasa, więc pomocne było przypomnieć sobie niektóre metody. Ach…, kiedy to będzie ten czas, żebym mogła zacząć odkładać na tzw. starość…? 🙂

    1. Czym prędzej tym lepiej. My też nie zarabiamy dużo, ale odkładamy już co nieco na starość. Lepsze drobne kwoty regularnie niż czekać w nieskończoność na lepszą sytuację. Oczywiście życzę Ci tej lepszej sytuacji, ale im wcześniej zaczniesz, tym lepiej. My odkładamy 100-200 zł tylko na emeryturę, niby mało, ale przynajmniej odkładamy regularnie i coś tam się już uzbierało. Najniższa składka emerytalna do ZUS wynosi 117 zł, a swoimi oszczędnościami możesz lepiej zarządzać niż ZUS:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *