Ile kosztuje ciąża: ubrania, kosmetyki, akcesoria i inne

Tylko nie myśl tak jak ja, że skoro masz kilka obszerniejszych bluzek to obędzie się bez kupowania ubrań ciążowych. Za to pewnie jak i ja z przerażeniem myślisz o tym co się stanie z Twoim ciałem, o tych okropnych, czerwonych rozstępach, które przecież już nigdy nie znikną. Trzeba więc zrobić wszystko żeby im zapobiec. Dodatkowe kilogramy można zrzucić, ciało ujędrnić znów ćwiczeniami, a rozstępy – ich się już nie pozbędziesz. I te bolące plecy. I nie ma jak się położyć, żeby gdzieś nie gniotło, nie uciskało, trzeba kupić jakiegoś rogala…

Z ciążą  związanych jest sporo wydatków. W najlepszym wypadku to tylko kilka większych ubrań. Czasami jednak odczuwamy potrzebę zakupienia innych rzeczy, które mają nam pomóc przejść przez ten okres bardziej komfortowo lub zminimalizować wpływ ciąży na nasz wygląd. Niektóre wydatki powstają samoistnie tak, że nawet nie zdajemy sobie z nich sprawy.

Ubrania ciążowe

Są specjalne marki ubrań lub linie produktów wśród producentów dedykowane tylko kobietom w ciąży. Ubrania te szyte są tak, żeby kobieta czuła się przede wszystkim wygodnie. Żeby nic nie uciskało rosnącego brzucha czy piersi. Krój takich ubrań dobrze się układa i dostosowuje do zmian jakie zachodzą w ciele kobiet ciężarnych, więc wygląda się lepiej. Wśród takich ubrań znajdzie się wszystko co potrzebne: spodnie, rajstopy i majtki nieuciskające lub podtrzymujące brzuch, specjalne biustonosze, dopasowane bluzki, sukienki. Ale szczerze mówiąc, ja niewiele wiem na ich temat ponieważ nie kupiłam ani jednego takiego ubrania. Skutecznie odstraszały mnie ceny tych ubrań. Dostałam nawet jedne takie spodnie z pasem na brzuch po koleżance, ale nie miałam potrzeby ich zakładania. Ciąża jest okresem przejściowym. Większe ubrania przydają się na ogół dopiero w drugiej połowie ciąży, więc jakoś nie miałam chęci stracić majątku na garderobę potrzebną mi na kilka miesięcy (licząc nawet obie ciąże). Zdarza się również, że ciężarna zmuszona jest kupić większe buty ze względu na puchnące stopy.

Myślałam błędnie, że skoro w szafie mam kilka szerokich bluzek to obędzie się bez dokupowania ubrań. Rosnący brzuch podnosił te bluzki coraz wyżej aż w końcu zaczął spod nich wystawać. Istotne jest tu również ile kobieta przybierze na wadze w ciąży. Jeżeli przyrost wagi mieści się w normie to raczej nie będzie musiała dokupić zbyt wiele ubrań. Jeżeli przybrała bardzo dużo zmieniając proporcje całego ciała być może będzie musiała wymienić całą garderobę. Każda kobieta różni się gustem, sylwetką przed i w trakcie ciąży i swoimi przekonaniami więc każda wybierze inne rozwiązanie dla siebie.

W trakcie ciąży nosiłam przez cały czas te same spodnie co przed ciążą. Musiałam wymienić biustonosze na większe i dokupić kilka obszerniejszych bluzeczek. Końcówka ciąży przypadała na ciepłe miesiące więc kupiłam sobie kilka letnich sukienek. Moim zdaniem, łatwiej ciężarnej ubierać się latem niż zimą, ponieważ ma do wymiany mniej warstw ubrań. Ubrania kupowałam w zwykłych sklepach z odzieżą lub popularnych sieciówkach. Sklepy te mają w ofercie zawsze jakieś luźniejsze ubrania o różnych krojach i długościach, więc każda ciężarna z powodzeniem znajdzie wśród nich coś dla siebie. Ja na ogół brałam coś o rozmiar większe niż zazwyczaj, chociaż zdarzało się, że coś było tak uszyte, że pasowało mi nawet w moim rozmiarze sprzed ciąży.

Ile wydałam na ubrania w trakcie ciąży?

Moim zdaniem nie wydaje dużo na ubrania. Lubię być ładnie ubrana, ale jestem też praktyczna do bólu i skupiam się na innych celach finansowych, więc unikam takich wydatków. W ciąży jak widać nie wydałam zbyt dużo aczkolwiek jestem pewna, że można by wydać jeszcze mniej. W pierwszej ciąży kupiłam sobie za tę kwotę: 6 bluzek, 4 sukienki, 5 biustonoszy i spodenki. W drugiej ciąży wydatki stanowiły mniej niż połowę tej kwoty. Część ubrań miałam po prostu po poprzedniej ciąży. Przybrałam również mniej kilogramów więc z powodzeniem dłużej mieściłam się w normalne ubrania. Trochę trudno mi teraz rozdzielić wydatki na ubrania ciążowe od pozostałych ubrań, więc jakiś błąd w moich wyliczeniach mógł wystąpić. Jeżeli jest, to niewielki, ponieważ w okresie ciąży powstrzymywałam się od kupowania innych ubrań (sylwetka przecież się zmienia po ciąży).

Jak zaoszczędzić na ubraniach ciążowych

  • Ubrania dedykowane kobietom w ciąży można od kogoś odkupić używane lub poszukać w sklepach z odzieżą używaną.
  • Można szukać ubrań w zwykłych sklepach z odzieżą. Łatwo znaleźć w nich coś obszerniejszego ale i ładnego co będzie dobrze leżało na kobiecie ciężarnej. W tych sklepach warto polować na promocje i wyprzedaże.
  • Śmiem wysnuć teorię, że przy niewielkim przyroście wagi można obyć się bez dokupowania ubrań, chyba, że całą garderobę mamy mocno dopasowaną do ciała.

Kosmetyki w ciąży

Każda przyszła mama obawia się zmian, jakie zachodzą w ciele po ciąży. Uważam, że nie ma w tym nic złego i próżnego. Każda kobieta powinna być zadowolona ze swojego wyglądu, ponieważ wpływa to pozytywnie na jej samopoczucie. Szczęśliwa matka to szczęśliwe dziecko. Nie chodzi mi o to, że powinna być super mamuśką, która od razu wygląda świetnie w ubraniach sprzed ciąży. Chodzi o to, żeby zadbała o swoje ciało jeszcze w ciąży, żeby później w spokojnym tempie mogła wrócić do świetnej formy, tylko i wyłącznie dla swojego zadowolenia, a nie dla innych.

Czy kosmetyki w tym pomagają? Sprawa jest mocno wątpliwa, jednakże, która z nas ma ochotę zaryzykować…  Na pewno na jędrność i stan zdrowia skóry i całego ciała wpływ ma prowadzony styl życia, aktywność fizyczna, dieta, geny oraz wiek, w którym decydujemy się na ciążę. Kosmetyki powinny uchronić nas przed zbytnią utratą jędrności, przed rozstępami i pomóc powrócić skórze do poprzedniego wyglądu po urodzeniu dziecka.

Ja rozstępów bałam się jak ognia. W końcu co jak co, ale ich później człowiek się już nie pozbędzie. Poza tym miałam przed oczami takie wielkie czerwono-fioletowe bruzdy na ciele szpecące mocno ciało. Sama myśl o pękającej skórze mnie przerażała i brzydziła. Zainwestowałam więc w kosmetyki, które miały bardzo dobre opinie użytkowniczek ale kosztowały sporo – około 100 zł za 500 ml specyfiku. Smarowałam się nimi co najmniej dwa racy dziennie od około 3 miesiąca ciąży, wcześniej używałam zwykłego balsamu. Poza tymi balsamami nie kupowałam już nic innego ze specjalnym przeznaczeniem na okres ciąży.

Na kosmetyki wydałam:

Mimo konkretnych kwot przeznaczonych na specyfiki zapobiegające rozstępom i tak się pojawiły. Trudno powiedzieć co by było gdybym stosowała inne, tańsze odpowiedniki lub w ogóle żadnych. Rozstępy, które się pojawiły nie były aż tak straszne jak to sobie wyobrażałam i nie było ich dużo, właściwie od razu miały blady odcień, myślę, że to zasługa tych balsamów. W drugiej ciąży używałam mimo wszystko tych samych kosmetyków ale rzadziej, na przemiennie ze zwykłym balsamem, w ramach oszczędności. W drugiej ciąży zauważyłam chyba jeden nowy rozstęp i poszerzenie się poprzednich, które wyglądały źle na dużym brzuchu, obecnie już tak nie straszą. Myślę, że największy wpływ na wygląd mojej skóry miał mój przyrost wagi i geny. W pierwszej ciąży przybrałam aż 20 kg., mam tendencję to otyłości brzusznej, zatem to tam skóra najgorzej ucierpiała. W drugiej ciąży przybrałam 13 kg., więc skóra miała znacznie mniejsze obciążenie.

Kosmetyki dla kobiet w ciąży to nie tylko specyfiki przeciw rozstępom. To również specjalne linie produktów reklamowanych jako hipoalergiczne lub łagodne i bezpieczne dla ciężarnych i dziecka w brzuchu mamy. Specjalne żele pod prysznic, płyny do higieny intymnej, kremy do twarzy itp.

Wiele kobiet korzysta również z profesjonalnych zabiegów kosmetycznych i masaży, które znajdą swoje odpowiedniki również dla kobiet ciężarnych. Tu ceny mogą być mocno zróżnicowane. Dla przykładu godzina masażu dla przyszłej mamy może kosztować 60 zł, zabieg mikrodermabrazji dedykowany ciężarnym może kosztować 190 zł (ceny znalezione w Internecie).

Jak zaoszczędzić na kosmetykach w ciąży?

  • Można korzystać z tańszych linii produktów przeznaczonych dla kobiet w ciąży. Oliwkę czy balsam dedykowany kobietom w ciąży kupimy już za około 20 zł za butelkę 200 ml. Dużo kobiet używa zwykłej oliwki dla dzieci, która kosztuje około 10 zł za 200 ml.
  • Wybierając inne –droższe kosmetyki lepiej kupować je przez Internet, gdzie przeważnie jest taniej i wówczas polować na promocje.
  • Zabiegi kosmetyczne i masaże można spróbować wykonać w domu, jednakże trzeba uważać, żeby sobie nie zaszkodzić i używać tylko bezpiecznych kosmetyków.

Inne koszty związane z ciążą:

Akcesoria dla kobiet ciężarnych

Akcesoriów dla mam nie ma na szczęście aż tak dużo, żeby można było zwariować. Umiem wymienić tylko specjalne poduszki do spania i adapter do pasów bezpieczeństwa.

Nad zapinaniem pasów w ciąży zastanawia się chyba każda przyszła matka. Ja zapinałam je całą ciążę z myślą, że w razie czego wolałabym nie wylecieć razem z brzuchem przez przednią szybę. Założone pod brzuch nie przeszkadzały mi w komforcie jazdy. Nie pomyślałam nawet, że istnieje jakiś adapter.

Zakupiłam sobie natomiast poduszkę do spania dedykowaną kobietom w ciąży. Poduszkę tę nazywa się również kojcem lub rogalem. W pierwszej ciąży szybko zaczął mi dokuczać brzuch. Miałam problem ułożyć się wygodnie, żeby nic mnie nie gniotło, uciskało, kłuło i pobolewało. Taka długaśna poduszka okazała się zbawienna. W drugiej ciąży natomiast mój brzuch miał się o niebo lepiej i nie użyłam jej ani razu. Zakupiona była za 149 zł, sprzedałam ją później za 44,21 zł (po odliczeniu kosztów  sprzedaży), więc zbyt dużo mi się nie zwróciło.

Szkoła rodzenia i poradniki

Pozostałe koszty to na przykład przygotowanie do porodu i opieki nad dzieckiem. Przygotowywać można się właściwie za darmo. Najlepszą szkołą jest opieka nad czyimś dzieckiem. Można obejrzeć wiele filmów instruktażowych zamieszczonych w Internecie zarówno przygotowujących do porodu jak i do opieki nad dzieckiem. Poza tym znajdzie się wiele artykułów. Można również zaufać radom bliskich osób na przykład przyszłej babci. Moim zdaniem warto oglądać i czytać specjalnie przygotowane w tym zakresie materiały. Unikać natomiast drastycznych opisów porodów rozgoryczonych Internautek czy „życzliwych” znajomych. Każdy poród jest inny, będzie miał inny przebieg i inaczej go zniesie każda z nas, więc warto wypracować w sobie jakieś racjonalne (nie wiem czy mogłabym użyć słowa: pozytywne) podejście do tego wydarzenia.

Ciężarna może skorzystać również z fachowych nauk za przykład w szkole rodzenia. Mimo, że nazwa mówi o rodzeniu, to jednak duża, jak nie większa część zajęć uczy nas jak zajmować się maleństwem. Kursy takie organizowane są w różnych miejscach, z różnych inicjatyw, bywają darmowe lub odpłatne, trwają 8-12 tygodni. Sama próbowałam się zapisać na taki darmowy kurs, który był organizowany co jakiś czas w szpitalu, w którym chciałam rodzić . Jednakże jeden przegapiłam a na drugi zrobiło się za późno. Ceny płatnych kursów wahają się między 200-600 zł.  Innym sposobem zdobywania tej wiedzy jest zakup czasopism lub poradników. Ceny czasopism zaczynają się nawet od 1 zł i najczęściej kosztują nie więcej niż 10 zł. Na rynku jest również szereg poradników wydanych w formie książek. Sama zainwestowałam w jeden z nich – „Pierwszy rok życia dziecka” Murkoff H. E., Mazel S. Był polecany przez czytelników, kosztował 37,15 zł i był strzałem w dziesiątkę. O porodzie w nim chyba nic nie było, za to masa konkretnych informacji o przygotowaniu do nadejścia dziecka i opiece nad nim jak się już pojawi aż do końca pierwszego roku życia. Pozytywnie nastawił mnie do karmienia piersią i dzięki jego radom poradziłam sobie ze wszystkimi problemami z laktacją.

Ćwiczenia w ciąży

Aktywne kobiety, które dbają o formę również w ciąży, mogą skorzystać z wielu płatnych form ruchu dedykowanych kobietom w ciąży. Wybór jest spory: joga, fitness, aqua aerobik i wiele innych. Przeciętny koszt jednego wejścia na takie zajęcia to 30 zł. W karnecie wychodzi zawsze taniej.

W pierwszej ciąży postanowiłam, że będę uprawiać nordic walking. Kijki zakupiłam za 71 zł. Przeszłam się z nimi ze trzy razy i wylądowały w szafie. Uczęszczałam natomiast ze dwa razy w miesiącu na basen, co mnie wyniosło razem 85,6 zł. W drugiej ciąży byłam bardziej aktywna ćwiczyłam mniej więcej do 34 tygodnia, później już mi się po prostu nie chciało. Korzystałam często z ćwiczeń ułożonych dla kobiet w ciąży przez Angelikę Pióro. Są one dostępne na YouTube, więc można powiedzieć, że nie wydałam na nie ani grosza. Chodziłam również czasami na basen, co kosztowało mnie 23,8 zł. Pod koniec ciąży doszły mi również prace w ogrodzie, więc całą ciążę spędziłam raczej aktywnie nie licząc biegania za 1,5-roczną córeczką.

Odżywianie się w ciąży

Pomyślałam, że warto w tym temacie uwzględnić również koszty zwiększonego apetytu w ciąży i różnych kulinarnych zachcianek😉 Niestety nie policzyłam ile to mnie kosztowało… Nie wiem czy bym dała radę, ale takie koszty istnieją. Podaż kalorii powinno się zwiększać dopiero od II trymestru ciąży i to tylko o 300-500 kcal dziennie, tyle co jeden posiłek (np.: kanapka, duży batonik, porcja zupy). Jednakże bywa i tak, że wraz z brzuchem rośnie wściekle apetyt i pochłania się więcej niż powinno. Przyjęłam prostą, wzorcową kalkulację kosztów zwiększonej ilości jedzenia. Założyłam, że koszt jednego posiłku to 5 zł i jemy wedle wskazań tylko o ten jeden posiłek więcej dziennie, od drugiego trymestru ciąży, ciąża trwa 280 dni. Dodatkowa żywność wyniesie nas zatem 924 zł ((280*2/3)*5 zł) Koszt ten jest niebagatelny!

Jeżeli kobieta dopiero w ciąży zaczyna sięgać po lepsze jakościowo artykuły spożywcze i zaczyna się odżywiać zdrowo, wówczas koszt żywności może wzrosnąć jeszcze bardziej.

Jak zaoszczędzić na pozostałych kosztach w ciąży:

  • Kojec lub rogala można odkupić używanego lub pożyczyć od kogoś. Sama swoją pożyczyłam koleżance w między czasie. Można je z powodzeniem prać całe w pralce. Podobnie jak inne akcesoria ciążowe. Na ogół można je później sprzedać dalej. Jeżeli kupimy nowe rzeczy tak jak ja, to stracimy dużo na takiej wymianie handlowej. W przypadku odsprzedaży używanej rzeczy bardzo możliwe, że odzyskamy to co na nią wydaliśmy, chyba że rzecz ta mocno się zużyła/zniszczyła.
  • Jeżeli udajemy się na szkołę rodzenia należy szukać tych darmowych. Możliwe, że nie będzie takich w okolicy, więc będzie trzeba uwzględnić dojazd. Warto szukać je już wcześniej, żeby nie przegapić rozpoczynającego się kursu.
  • Czasopisma i poradniki można od kogoś odkupić. Wiele materiałów znajduje się w Internecie, również filmy instruktażowe, jednakże czasami trudno znaleźć coś wartościowego. Książki warto poszukać w bibliotece, chociaż niekoniecznie dostaniemy najnowsze wydanie.
  • Ćwiczyć w ciąży można za darmo. Są filmy z ćwiczeniami na YT oraz mnóstwo innych bezpłatnych form ruchu, chociażby spacery. Należy jednak wszystko skonsultować z lekarzem czy nie ma przeciwwskazań. Zorganizowane zajęcia wychodzą taniej przy zakupie karnetu.
  • Odnośnie odżywiania uważam, że na jakości żywności nie warto oszczędzać. Nie znaczy to jednak, że trzeba przepłacać na marce produktu. Moim zdaniem zdrowe odżywianie nie musi być droższe chyba, że się wcześniej kupowało mortadelę do chleba. Warto czytać etykiety na produktach i nie sugerować się marką czy reklamą. Jak bardzo w końcu może się różnić np. zwykły jogurt naturalny między sobą poza ceną. Zdrowe odżywianie to kupowanie sezonowych owoców i warzyw, a te zwykle są tańsze i zdrowsze niż jakieś importowane egzotyki. Warzywa i zioła można uprawiać samemu jeżeli ma się do tego warunki. Chude mięso to może być indyk, tańszy od królika czy cielęciny. Najzdrowsza do picia jest zwykła woda, tańsza od wszelakich kolorowych napojów. O oszczędzaniu na żywności przygotuje na pewno nie jeden obszerny wpis, więc tu się już nie będę rozpisywać.

Podsumowanie moich kosztów

Moje łączne wydatki na ciąże wynosiły:

Największym wydatkiem okazała się dodatkowa żywność, której podejrzewam, że jak każdy, nie brałam pod uwagę. Później jest to odzież, następnie kosmetyki. Pierwsza ciąża była dużo droższa niż następna.

Łącznie z kosztami ciąży z pierwszego wpisu dotyczącego opieki medycznej w ciąży zrobiło się już razem:

Wydaje mi się, że raczej nie szalałam w ciąży, a jednak kwoty zebrane do kupy są imponujące. Pierwsza ciąża kosztowała mnie ponad 1000 zł więcej niż kolejna.

Moje wnioski

Czy zmieniłabym coś w następnej ciąży? Myślę, że kosztowałaby mnie podobnie jak druga ciąża. Cały czas się zastanawiam nad kosmetykami, że może warto by było spróbować tych tańszych. Na pozostałych wydatkach raczej nic bym już nie ucięła.

Podobne posty:

Koszty ciąży: opieka medyczna

Koszty porodu: wyprawka do szpitala

 

Jakie wydatki jeszcze byście uwzględnili? Co sądzicie o kosmetykach dla kobiet ciężarnych? Czy warto?

To Cię może zainteresować: