Ile kosztuje poród? Wyprawka do szpitala dla mamy i dziecka

Mimo, że poród stanowi malutki ułamek czasu z całego naszego życia to jednak zmywa sen z powiek wszystkich przyszłych mam. Czym bliżej rozwiązania, tym większy strach jak to będzie. Z kolejną ciążą chyba wcale nie jest łatwiej, przynajmniej nie dla mnie. Nieśmiało zastanawiamy się z mężem nad trzecim dzieckiem. Jednak jak tylko pomyślę o tym, zaraz nachodzą mnie wspomnienia porodu. Być może jeszcze za wcześnie dla mnie na to kolejne wyzwanie.

Spokojniej podchodzi się do tematu porodu, kiedy jest się dobrze do niego przygotowanym. Warto wcześniej co nieco dowiedzieć się o technikach zmniejszania bólu, sposobach rodzenia, oddychania itp. Unikać natomiast drastycznych opisów rozgoryczonych matek w Internecie. Każdy poród jest inny a jego przebieg w dużej mierze zależy od naszego nastawienia i współpracy z położną. Trzeba sobie uświadomić, że to będzie trudne i bolesne, ale damy z siebie wszystko, żeby już za parę godzin być z naszym upragnionym maleństwem.

Kilka rad na początek

Poród może się rozpocząć w nieoczekiwanym dla nas momencie dlatego warto przygotować potrzebne rzeczy wcześniej. Można dla spokoju ducha spakować torbę, którą zabierzemy ze sobą do szpitala jakiś czas przed planowanym terminem porodu. Dobrze zrobić listę tych rzeczy, również tych, które weźmiemy w ostatniej chwili, ponieważ skurcze skutecznie odbierają trzeźwość umysłu.

W szpitalach różnie bywa z zapewnianiem środków higienicznych rodzącej, więc dobrze zaopatrzyć się w swoje własne, ewentualnie dopytać położnych przed porodem  co trzeba mieć ze sobą. Oczywiście jeżeli nic nie będziemy mieli to dostaniemy rzeczy szpitalne, ale osobiście wolałabym nie prosić co chwila o kolejną rzecz czy żałować sobie artykułów higienicznych ponieważ otrzymałabym za mało…Rodziłam w dwóch różnych szpitalach. W pierwszym – małym powiatowym szpitalu otrzymałam wszystko co trzeba na porodówce + paczka wkładów poporodowych na później. W drugim szpitalu – dużym instytucie w mieście wojewódzkim miałam się sama we wszystko zaopatrzyć. Trzeba też uważać, żeby nie spakować za dużo, położne nie omieszkają zwrócić nam uwagi gdy zobaczą zbyt dużo walizek.

Tym razem nie przedstawię ile dokładnie kosztowały mnie wyprawki do szpitala, ponieważ trudno mi obecnie rozdzielić rzeczy dla mnie i dla dziecka. Wpisywałam je razem do rubryki o nazwie dziecko/ciąża, wpisując łączną kwotę za wszystko razem. Poniżej przedstawię jednak mój niezbędnik na tę okazję wraz z aktualnymi cenami.

Co spakować do szpitala? Rzeczy dla mamy

RzeczyUwagiCeny
Razem255 zł.
Koszula nocna i szlafrokPrzydadzą się ze trzy sztuki koszul. Jedna na poród, nie zawsze dostaniemy szpitalną, a nie wiadomo czy nasza nada się do użytkowania później. Moim zdaniem powinny być najtańsze, zwykłe, w których da radę karmić piersią. Wątpię, że przydadzą się po wyjściu ze szpitala – za bardzo będą nam o nim przypominały, więc po co płacić za nie dużo. Cienki szlafrok jest niezastąpiony. Trochę lepiej się człowiek czuje przemieszczając po szpitalu, poza tym często służył mi za cienki koc, gdy było za gorąco lub zakrywał co trzeba podczas badania KTG. 100 zł. (około 25 zł./szt.)
Wkłady poporodowe i podpaskiDwa opakowania wkładów po 10 sztuk śmiało zużyjemy, później wystarczają jakieś duże podpaski. Ja biorę dwa opakowania wkładów i jedno podpasek. W razie czego ktoś dowozi.17 zł. (podkłady 2x 6,5 zł. + podpaski 4 zł.)
Majtki poporodoweCo najmniej 5 sztuk. Najwygodniej jednorazowe. 6 zł.
Chusteczki jednorazowe, papier toaletowy, ręcznik papierowy, wkładki laktacyjneChusteczek przyda się kilka paczek, pozostałe wystarczą po rolce, w razie czego ktoś dowiezie. Kilka wkładek laktacyjnych, chociaż nie zawsze się przydają jeszcze w szpitalu. 6 zł.
Chusteczki i żel do higieny intymnej Po porodzie warto zadbać o delikatne i dobre jakościowo środki higieniczne. Po jednym opakowaniu wystarczy. 16 zł. (płyn ponad 10 zł.)
ProwiantJakie jedzenie jest w szpitalu każdy wie. Ale trudno o całodobowy catering z domu, więc trzeba się posiłkować własnymi przekąskami. Ja biorę zawsze jakieś herbatniki, biszkopty, bułeczki mleczne, kilka butelek wody niegazowanej, jedną małą na poród z dziubkiem, później można przelać do niej z większej, kilka saszetek herbaty, jakieś cukierki (na poród) i czekoladki (bez alergenów). Najlepiej jadąc na poród wziąć parę kanapek z domu. Podczas porodu nie wolno jeść, a nie wiadomo czy po wszystkim trafimy akurat na porę posiłku. W razie potrzeby ktoś jedzenie i wodę dowiezie później. 30 zł.
Ręczniki, kapcie, bieliznaJa zazwyczaj kupuje nowe klapki pod prysznic. Ręczników u nas w bród, wziąć trzeba koniecznie dwa duże od razu. Możliwe, że jak ja podczas porodu będziecie często korzystały z prysznica, więc przyda się świeży ręcznik na później. Przydadzą się biustonosze do karmienia. Mnie jest najwygodniej karmić w zwykłych biustonoszach sportowych, do szpitala wystarczą ze dwa. Nie zapomnijmy o skarpetkach, zwykłe majtki ubierzemy dopiero na wyjście lub później. 40 zł. (biustonosze po 12zł/szt., klapki około 15 zł.)
Przybory toaletoweWarto spakować wcześniej, żeby nie biegać z bólami w panice po łazience i w efekcie zapomnieć na przykład szczoteczki do zębów. Podstawowe rzeczy: szczoteczka, pasta, żel pod prysznic, pomadka, balsam jeżeli nie możemy się obyć, szampon (ew. odżywkę), szczotkę do włosów, gumkę, spinkę, nić dentystyczną. Możemy później dołożyć kosmetyki do makijażu jeżeli ktoś ma potrzebę i inne rzeczy. Przydaje się również szare mydło, jest hipoalergiczne, ja przepierałam w nim swoje rzeczy w szpitalu (np.: koszulę nocną). Takim mydełkiem polecają również przemywać ranę po cc. Można kupić małe próbki kosmetyków, żeby zajmowały mniej miejsca ale wychodzą równie drogo co normalne opakowania tańszych kosmetyków. 40 zł.
Inne dowód tożsamości, karta ciąży, wyniki badań, skierowanie do szpitala, NIP pracodawcy, jakieś drobniaki, aparat, telefon + ładowarka, zeszycik + długopis, ubranie na wyjście lub ktoś może przywieźć je później, niektórzy biorą własne koce czy poszewki, żeby trochę oswoić szpitalne łóżko, koniecznie sztućce, szklankę (ew. talerzyk), coś do czytania/Internet w telefonie. Przydać się mogą również chusteczki nawilżane i podkłady chłonne, ale te spakujemy w rzeczach dla dziecka. -

Wydaje się dużo jak na trzydniowy pobyt. Największym wydatkiem są tu ubrania: koszule nocne i szlafrok. Wybierałam raczej tańsze produkty, takie na które bym się sama zdecydowała. Kwota ta może być wyższa dla tych, którzy wybiorą droższe produkty lub niższa, jeżeli będą miały część rzeczy po poprzednim porodzie. Jeżeli zostawimy niektóre rzeczy na następny poród przyjdzie nam wydać na niego już tylko 115 zł. Możemy dodatkowo wziąć kosmetyki z domowej półki przed porodem i jeść tylko szpitalne jedzenie (schudniemy szybciej), wydamy wtedy tylko 55 zł. Jeżeli uda nam się wyprosić od szpitala artykuły higieniczne to wydamy jeszcze mniej lub w ogóle;)

Co spakować do szpitala? Rzeczy dla dziecka

RzeczyUwagiCeny
Razem266 zł.
Pieluszki jednorazoweNajmniejszy rozmiar, najlepiej new born, na początek jedno opakowanie (około 25-40 szt.). Z początku idzie ich bardzo dużo, zmieniamy często, więc lepiej kupić jakieś niedrogie. Będzie ich mało, ale lepiej żeby ktoś później dowiózł. 14 zł. (Dada new born, 28 szt.)
oliwka, chusteczki nawilżane, maść na odparzenia, jakiś łagodny balsamCzym mniej tym lepiej dla dziecka, dokupować należy w miarę potrzeby. Te wymienione to taki szpitalny niezbędnik. Można wziąć jeszcze jakiś żel do mycia. Ja nie brałam, myli mi dziecko swoimi żelami.
Ręcznik kąpielowy nie przydał mi się w pierwszym szpitalu, więc go nie brałam też do drugiego. Dziecko wycierali po kąpieli pieluchami, swoimi lub prosili, żeby dać.
80 zł. (policzyłam: oliwkę bambino 300 ml., chusteczki hipoalergiczne, maść bephanten 100 gr., emolium balsam 400 ml.)
Waciki/gaziki nasączone do pępuszka, podkłady chłonne (do przewijania) Waciki mogą się przydać do przemywania pępka dziecka. Podkłady przydają się do przewijania. Ja zawsze przewijałam dziecko na swoim łóżku szpitalnym, było więc bezpieczniej. Poza tym w instytucie kazano mi takie wziąć na salę porodową jako zabezpieczenia siedziska, a później należało zabezpieczać nim swoje legowisko. Na pobyt jedno opakowanie wystarczy, to około 10 sztuk. 12 zł. (gaziki 2,5 zł., podkłady około 10 zł.)
UbrankaPrzydadzą się ze trzy komplety ubranek, na przykład body + pajac, ze dwie cienkie czapeczki. Ubrania na wyjście mogą być dowiezione w dniu wyjścia. 80 zł. ( nowe ubranka po 10 zł./szt. Z tańszych sieciówek)
Pieluchy tetrowe, flanelowe, rożek, kocyk, smoczekW sumie powinniśmy dostać szpitalną kołderkę lub rożek, ale ja miałam swoje. Rożek jest używany krótko, na ogół ktoś ma niepotrzebny, warto popytać po znajomych. Kocyki przydają się bardzo często, więc warto kupić swój i wziąć do szpitala. Pieluchy to rzecz niezbędna: flanelowe mogą służyć za przykrycie i nie tylko, terowe przydają się do wszystkiego. Biorę dwie flanelowe i trzy tetrowe. Smoczek wedle uznania, można się obyć bez niego. 80 zł.

Tu też spory wydatek jednakże wszystkie te rzeczy będziemy używali co najmniej przez kilka pierwszych tygodni życia dziecka. Jeżeli mamy ubranka, rożek czy kocyk używane po swoim lub czyimś dziecku to wydatek na wyprawkę dziecka znacząco zmaleje (wydamy około 130 zł). Prawdopodobnie dokupimy nowe pieluchy tetrowe i flanelowe, pozostałe rzeczy pozostaną bez zmian.

Powyższe wydatki zarówno dla mamy jak i dla dziecka są moim osobistym niezbędnikiem, właściwie chyba nic więcej ze sobą nie zabierałam. U każdej z kobiet będzie się on nieco różnił, chociażby ze względu na preferowane kosmetyki dla siebie czy dziecka. Ja wymieniałam te, które sama stosuje. W moim przypadku na wyprawkę dla siebie i dziecka wydałam łącznie około 520 zł. Przy okazji drugiej ciąży trochę mniej, ponieważ część rzeczy miałam po pierwszym porodzie, ale i tak dokupiłam parę rzeczy,na przykład dwie koszule nocne. Jak pisałam, można jeszcze taniej, jeżeli będziemy mieli rzeczy używane po wcześniejszym pobycie lub po kimś to wydamy coś około 200 zł lub nawet mniej, a to co kupimy (pieluchy, kosmetyki itp.) posłuży nam jeszcze przez jakiś czas. Można wydać również o wiele więcej kupując same nowe rzeczy spośród droższych marek.

O czym warto jeszcze wiedzieć?

  • Co szpital to inne obyczaje, również co położna to inne podejście… Od każdej możemy usłyszeć różne zdanie na ten sam temat. Jeżeli się nie da ubranek dla dziecka to dostaniemy szpitalne na czas pobytu, tak jak i pieluchy tetrowe, umyją nam dziecko w swoich kosmetykach, jednak przestrzegają, że dziecko może coś uczulić, więc lepiej dać swoje własne. Gorzej z pieluszkami jednorazowymi i chusteczkami nawilżanymi, te trzeba mieć, bo podejrzewam, że dają tylko w trudnych przypadkach. W szpitalu powiatowym jakoś tak o nic nie prosili, w instytucie natomiast często wołali o artykuły dla dziecka.
  • Dobrze spakować się do jednej średniej wielkości walizki, żeby nie sprowadzać na siebie gniewu położnych. Chociaż na ogół torby idzie sprytnie poupychać gdzieś pod łóżkami i nikomu nie przeszkadzają. Walizka mogłaby być na kółkach, w razie gdybyśmy same musiały ją targać.
  • Jeżeli ktoś może nam dowozić rzeczy to lepiej wziąć ze sobą tylko rzeczy niezbędne. Krążą legendy, że kobiety po porodzie naturalnym zostają w szpitalu 2-3 dni, po cc trochę dłużej w zależności od stanu zdrowia, więc tym bardziej mniejsza ilość rzeczy wskazana. Ja byłam co najmniej tydzień po każdym z porodów ze względu na infekcje dzieci, więc musiałam  się zadomowić tam nieco bardziej. Miałam większe zapasy jedzenia i picia, prałam sobie rzeczy na bieżąco, więc nie przywieziono mi ich dużo. Przydały się też większe zapasy środków higienicznych, typu pieluszki, podpaski, papier itp.
  • Kiedy wychodzimy, dla dziecka trzeba mieć nosidełko/wózek. W szpitalu może będziemy potrzebowały laktator, chociaż na ogół można wypożyczyć szpitalny. Jeżeli chcemy karmić piersią to laktator się przyda, ale nie będę tu go dopisywać. Niektóre mamy kupują specjalną poduszkę pod pupę, dzięki której przy siadaniu nie dokucza nam tak bardzo obolałe krocze.
  • Warto przygotować w domu rzeczy dla siebie i dla dziecka, których nie spakujemy ale być może ktoś będzie musiał nam je dowieźć. Rzeczy te powinny być w jednym miejscu i dobrze by było pokazać je wcześniej mężowi czy komuś innemu, żeby ta osoba wiedziała co dokładnie ma przywieźć i umiała znaleźć rzeczy, o które ją poprosimy.

Jak oszczędzić na wyprawce do szpitala?

  • Kupować przez Internet. Ceny w moim zestawieniu pochodzą z Allegro. Łatwo znaleźć sklep, który oferuje większość z powyższych artykułów, więc i za przesyłkę można zapłacić tylko raz.
  • Ubranka  i inne rzeczy można kupić używane, popytać wśród znajomych lub poszukać w tańszych sieciówkach. Jeżeli chodzi o tanie sklepy, typu Pepco czy Textilmarket, to czasami są w nich ceny zbliżone do cen w sklepach z używaną odzieżą.
  • tańsze linie kosmetyków zarówno dla mamy, jak i dla dziecka, które również będą delikatne dla skóry. Kosmetyki te produkowane są często przez znanych producentów ale sprzedawane pod marką własną sieci sklepów. Warto poczytać, które są polecane przez inne matki.
  • Moim zdaniem nie warto przepłacać za pieluszki jednorazowe czy chusteczki nawilżane. Z początku używamy tego naprawdę dużo. W jakość pieluszki warto zainwestować później, kiedy jedna pielucha będzie musiała wystarczyć na całą noc. Nie ma co przepłacać również za markę chusteczek nawilżanych. O ile w szpitalu będziemy używać pieluszek jednorazowych, o tyle w domu warto się zastanowić nad wielorazowym pieluchowaniem, które ja z powodzeniem stosuje, ale to temat na osobny wpis.
  • Wykorzystywać maksymalnie to co oferuje szpital.

Może macie jakieś swoje patenty na wyprawkę szpitalną? Podzielcie się swoimi doświadczeniami.

Planuję kolejny wpis o kosztach związanych z porodem i akcesoriami, które mają za zadanie ułatwić poród i zmniejszyć ból.

Podobne artykuły:

Koszty ciąży: ubrania, kosmetyki, akcesoria i inne

Koszty ciąży: opieka medyczna

To Cię może zainteresować: