O mnie i o blogu

O mnie

Przede wszystkim jestem mamą dwóch uroczych malutkich dziewczynek. Pierwsza urodziła się w 2014 r., a druga w 2016 r. Obecnie korzystam z uroków urlopu wychowawczego.

Nietrudno się zatem domyślić, że macierzyństwo zajmuję większą część mojego czasu i uwagi.

 

Bycie mamą jest wymagającym i trudnym zajęciem, ale dającym dużo więcej w zamian. Powoduje, że chce się być lepszym człowiekiem. Żyć bardziej świadomie, bardziej w danej chwili i zajmować się rzeczami, które naprawdę mają sens.

Mieszkam na wsi, bo kocham wieś. Mieszkam w domu, który jest w stanie permanentnego wykańczania, bo wykańczamy go sami.

 

Ukończyłam Finanse i Rachunkowość na UMK w Toruniu. Szczególnie urzekła mnie rachunkowość zarządcza. Zamierzam rozwijać się w tym kierunku.

Lubię wszystko, co związane z przedsiębiorczością. Nieustannie zachwycam się pomysłami innych na produkty i usługi. Podziwiam ludzi, którzy zbudowali swoje biznesy od zera oraz tych, którzy łączą pracę z pasją.

Dążę do osiągnięcia niezależności finansowej, czyli takiego momentu, w którym będę pracować już wyłącznie dla przyjemności, a nie z potrzeby zarabiania.

 

Od zawsze jestem swego rodzaju buntowniczką. Nie przyjmuje życia takim jakie jest. Nie jestem owcą w stadzie, która chce wyglądać i zachowywać się identycznie jak reszta. Nie chodzi też o to, że chcę się wyróżniać, bo tego nie lubię – jestem raczej introwertyczką.

Chodzi o świadome decyzje, brak strachu przed pójściem własną ścieżką, tak jak nam to odpowiada, a nie tak jak robią to wszyscy. Takie też podejście staram się mieć w domowych finansach.

Nie muszę nic kupować, tym bardziej czegoś, co mają wszyscy. Staram się niwelować wpływ reklam czy presji otoczenia na moje wybory zakupowe i nie tylko.

Lubię pracę nad sobą. Lubię się rozwijać, uczyć nowych rzeczy, poznawać różne podejścia do życia.

Do tego będę też namawiać Was.


O blogu

Jest to blog o finansach osobistych, budżetowaniu, oszczędzaniu i tzw. radzeniu sobie. O tym, jak żyć bezpiecznie i spokojnie w świecie opartym na konsumpcji z nastawieniem na ciągłe zwiększanie sprzedaży.

 

Dzielę się wieloma praktycznymi wskazówkami, jak oszczędzać pieniądze, jak zwalczyć pokusę ich wydawania oraz jakie korzyści daje gromadzenie oszczędności i inwestowanie.

Pokazuję, ile kosztuje codzienne życie czteroosobowej rodziny. Dzielę się informacjami na temat naszych zarobków i wydatków. Na ogół są to tematy tabu.  Mówiąc o tym w towarzystwie popełnia się faux pas. Ja wierzę, że powinniśmy się dzielić swoją wiedzą i doświadczeniami.  

 

Grunt to bunt – bo będę namawiać do buntowania się, przeciwko utartym schematom i przekonaniom.

Uważam, że stać Cię na samodzielne mieszkanie, na powiększenie rodziny, na studia czy nawet na wybudowanie domu.

Buntuj się przeciwko temu, co podcina Ci skrzydła i mówi, że nie dasz rady, nawet jeżeli jesteś to Ty sam.

 

W moim rodzinnym domu nie było dobrych wzorców finansowych do naśladowania, wręcz przeciwnie. Dość wcześnie zaczęłam żyć na własny rachunek. Od prawie 10 lat spisuję wszystkie swoje wydatki i przychody. Uczyłam się przez te lata metodami prób i błędów, jak efektywnie zarządzać swoimi finansami.

 

Razem z mężem mamy przeciętne zarobki, które łącznie oscylują między 3-4 tys. zł. Mimo niewielkich przychodów, ale dzięki pracy i oszczędnemu życiu, stać nas na realizowanie swoich marzeń. Małymi kroczkami osiągamy swoje cele, nie stoimy w miejscu, rozwijamy się. Powiększamy rodzinę, budujemy dom i gromadzimy oszczędności na spokojną przyszłość. Popełniamy błędy, ale i uczymy się wiele i tą wiedzą chcę się podzielić na blogu.

 

Tematyka wpisów będzie oparta o moje doświadczenia finansowe. Postaram się nie podejmować tematów, które są mi obce, aczkolwiek mogę dla Ciebie zgłębić pewne sprawy finansowe, z którymi nie miałam styczności.

Na moim blogu rekomenduję tylko to, co w mojej ocenie warto polecić innym. Jeżeli z polecania tych rzeczy, miałabym przy okazji czerpać jakąś korzyść finansową, będę o tym informować.

 

Skupmy się proszę nad treścią a nie formą. Udział w dyskusji jest bardzo mile widziany i wskazany, jednakże jestem tylko człowiekiem, więc raczej nie będę tolerować niekulturalnych wpisów i niekonstruktywnej krytyki.

Jeżeli masz jakiekolwiek pytania pisz śmiało, czy to w komentarzu, czy poprzez maila. Chętnie pomogę.

 

 

Jeżeli chcesz zadać mi pytanie, albo nawiązać kontakt zapraszam do zakładki KONTAKT.