Pieluchy wielorazowe vs jednorazowe. Porównanie i koszty

Już sporo wpisów powstało na ten temat, mniej lub bardziej szczegółowych. Jednakże trudno o dokładne zestawienia rzeczywiście poniesionych kosztów. Dużo osób przedstawia hipotetyczne obliczenia, nie wynikające z ich osobistych doświadczeń. Przedstawię moje zestawienie kosztów związanych z pieluchowaniem obu dzieci, oparte na faktach. 

Pieluchowałam używając głównie pieluch wielorazowych ale wspomagałam się jednorazówkami. Pieluchy wielorazowe kojarzą się ze złożoną pieluchą terową na pupie niemowlaka, gotowaniem, prasowaniem i rozwieszaniem mnóstwa szmatek na sznurkach. Pieluchy jednorazowe, powszechnie nazywane pampersami, kojarzą się za to z kosztowną wygodą. Jak jest naprawdę? Jak wygląda pieluchowanie jedną i drugą metodą oraz która metoda się lepiej opłaca?

Pieluszki wielorazowe

Parę lat temu, zanim urodziłam pierwsze dziecko, szukałam w Internecie informacji ile będzie mnie kosztowało jego utrzymanie. Wtedy właśnie natrafiłam na nowoczesne pieluszki wielorazowe. Jako, że z natury lubię wyzwania i rzeczy inne niż powszechne, od razu mi zaświtało, żeby temat zgłębić i je przetestować. I tak po paru latach sama mogę się podzielić swoimi doświadczeniami.

Rodzaje pieluszek wielorazowych

Współczesne pieluszki w ogóle nie przypominają poskładanej tetry, chociaż oczywiście można wrócić do tej starej metody. Są ładnie uszyte z kolorowych tkanin. Kształtem przypominają pampersy, zapina się je na napy lub rzepy. Różnią się sposobem zakładania materiału chłonnego i w związku z tym czasem schnięcia. Dokładniejszy opis jest na przykład na stronie dziecisawazne.pl. Wyróżnia się m.in.:

  • pieluszki AIO (all in one), ich używa się najłatwiej, ponieważ wkład chłonny jest wszyty w pieluszkę, więc nie trzeba nic łączyć, wyjmować itp., od razu nadaje się na pupę jak pampers. Wadą ich jest długie schnięcie ze względu na grubość materiału.
  • pieluszki kieszonki – mój faworyt. Są uszyte z dwóch warstw. Wewnętrzna warstwa to mikropolar, który powoduje uczucie suchej pupy. Zewnętrzny materiał zapobiega przed przeciekami. Do środka wkłada się wkład chłonny, może to być cokolwiek: pieluszka tetrowa, stara koszulka (nie próbowałam) czy specjalnie uszyte wkłady z różnych materiałów.
  • otulacze – to warstwa zewnętrzna, uszyta na ogół z PUL-u, ale są i takie z polarku lub wełniane. Nakłada się je na pieluszki chłonne, typu: pielucha tetrowa, formowanki, wkłady chłonne i inne, żeby zapobiegały przeciekaniu.

 

https://www.flickr.com/photos/45651797@N03/4191731782/
https://www.flickr.com/photos/10266546@N02/4831050025/
https://www.flickr.com/photos/97335141@N00/4103956435/

Można kombinować do woli. Do kieszonek włożyć dwa wkłady, żeby były bardziej chłonne, zakładać same formowanki bez otulaczy, otulacze na tetrę itd. Trzeba popróbować i znaleźć coś optymalnego dla siebie.

Moje doświadczenia z wielorazówkami

Używałam pieluszek kieszonek i trochę na samym początku otulaczy. Otulacze kupiłam, ponieważ były mniejsze i mogłam szybciej zacząć je używać. Na ogół dziecko musi mieć te 4-5 kilogramów, żeby chociaż wizualnie było mniejsze od pieluszki;) Do otulaczy wkładałam wkłady z mikrofibry, na nie kładłam polarkowe płaty, żeby było uczucie suchości. Na to wszystko kładłam czasami papierki typu czysta pielucha. To takie cienkie bibułki, które można wyrzucić wraz z grubszą zawartością pieluchy do wc. Otulacze miałam tylko cztery, ponieważ nie trzeba ich wymieniać za każdym razem – wystarczy wymienić sam wkład. Trochę za dużo przy nich kombinowania, więc z ulgą przeszłam na kieszonki, a przy drugiej córce w ogóle ich nie używałam. To co zostało mi po otulaczach, sprzedałam później bez problemu.

Kieszonek miałam kilka na początek, ale szybko dokupiłam ich dużo więcej. Z początku zużywa się ich kilkanaście dziennie. Schną długo, ponieważ nie wolno ich wirować na bardzo wysokich obrotach ani suszyć na kaloryferze. Żeby nie były uciążliwe w obsłudze, trzeba mieć ich ponad 20, najlepiej ze 30. Wówczas można je prać co drugi dzień, mają dużo czasu na wyschnięcie, a jeszcze parę sztuk będzie na zapas. Częste ich pranie, składanie i pilnowanie, żeby starczyło do końca dnia, może zniechęcić do takiego rodzaju pieluszkowania. Ja mam coś około 22 sztuk. Pracy z nimi nie ma dużo. Poświęcam może z 15 minut w ciągu dwóch dni. Moje kieszonki są rozmiaru one size. Mają kilka rzędów napów, dzięki którym reguluję ich wielkość oraz szczelność. Dzięki temu, jeden rodzaj pieluszek starczy mi na cały okres pieluchowania.

Pieluchy wielorazowe po starszej siostrze

Cały czas używam tych samych pieluszek, już przy drugim dziecku. Niestety trochę się już zużyły i warstwa zewnętrzna często przecieka. Przy pierwszym dziecku przecieki zdarzały się dużo rzadziej i wskazywały raczej na niedopasowanie czy niedokładne zapięcie. Obecnie przeciekają często na środku materiału wskazując na jego nieszczelność. Chociaż, muszę przyznać, że przy bardzo częstym zaglądaniu do pieluszki da radę uniknąć przeciekania. Gorzej, jak dziecko zdąży drugi raz zrobić siusiu.

Jak używać pieluch wielorazowych

Piorę je mniej więcej co dwa dni z dodatkiem zwykłego proszku i specjalnego środka odkażającego, bez płynu do płukania. Wiruję je na najwyższych obrotach mimo iż producent tego nie zaleca. Zbyt długo schły przy innych opcjach. Grubsze sprawy wyrzucam do sedesu, pieluszkę wrzucam do szczelnego pojemnika, w którym czeka na wypranie. Kiedyś zapierałam pieluszki po każdej kupce, a do pojemnika dodawałam olejki zapachowe. Obecnie nie bawię się już w takie zabiegi. Cała robota związana z pieluchami wielorazowymi zajmuje mi może z 15 minut w ciągu dwóch dni. Załadowanie pralki, wywieszenie pieluch, poskładanie, wyrzucenie kupy.

Kiedy wspomagam się pampersami

Nie używam wyłącznie wielorazówek. Z początku, kiedy dziecko jest bardzo malutkie wielorazówki są dla niego za duże, nienaturalnie podnosiły by pupę dziecka do góry. Poza tym trzeba uważać na pępuszek, więc stosuje się pieluszki jednorazowe, najlepiej new born. Można kupić malutkie rozmiary pieluszek wielorazowych, jednak moim zdaniem kupowanie ich na tak krótki okres czasu się nie opłaca.

Obecnie zakładam dziecku pieluszkę jednorazową na noc i na wizyty. Przy pierwszej córce używaliśmy dużo za dużo pampersów. Zmienialiśmy je co kropelkę moczu i zakładaliśmy już od razu po kąpieli na noc, a często czas od kąpania do snu był bardzo odległy. Często też zostawialiśmy pampersy do użytku babciom, kiedy córka zostawała pod ich opieką, żeby było im wygodniej. Przy drugiej córce zużywaliśmy ich już trochę mniej. Połozne w szpitalu oduczyły mnie zmiany pieluszki co 5 minut. Poza tym wszyscy są już przyzwyczajeni do pieluszek wielorazowych, więc używamy je częściej i sprawniej. Po miesiącu od urodzenia wielorazówki używaliśmy przez całą dobę. Córeczka i tak się co chwila budziła na jedzenie, więc przy okazji wymienialiśmy pieluszkę. Obecnie zużywamy jeden pampers dziennie – na noc. Czasami jeżeli mamy mieć gości lub gdzieś wyjeżdżamy z córką, to zużyjemy kolejną sztukę lub dwie, żeby mieć pewność, że nic nie przecieknie. Generalnie, paczka pampersów starcza nam na dwa miesiące.

Pieluszki jednorazowe

Zanim urodziłam pierwsze dziecko, to znalazłam informacje, że dziecko będzie zużywać coś około 10 pieluszek dziennie. Jak ja się czułam oszukana, jak się okazało, że mi ich schodzi ponad 20 czasami. Dziś wiem, że trochę przesadzałam z częstotliwością zmiany, bo  co smółkowy prutek lub kropelka moczu, to ja już sięgałam po następnego pampersa. I tak ich potrafiłam wymienić kilka w ciągu godziny.

https://www.flickr.com/photos/fat_tony/2218121552

Pampersy są wygodne. Bardziej szczelne i chłonne niż wielorazówki. Dziecko może więcej nasiusiać, zanim wymienimy pieluszkę, przynajmniej przy dobrej jakości pampersie. Nie są jednak wolne od wad. Są produkowane przy pomocy różnych środków chemicznych, więc mogą uczulać lub podrażniać skórę. Moja druga córka okazała się mieć skórę podatną na odparzenia i niestety będąc przez pierwsze dni w pampersach, miała non stop czerwoną pupę, na którą średnio działały maści. Dopiero zmiana na wielorazówki przyniosła poprawę. Poza tym wolę smrodek pieluszek wielorazowych niż ten chemiczny pampersa po zrobionej kupie. Są również droższe od pieluch wielorazowych. Poniżej bardziej czytelne porównanie cech pieluszek jednorazowych i wielorazowych.

Porównanie zalet pieluszek

WielorazoweJednorazowe
Bogactwo wzorów i kolorówWygoda i trochę mniej pracy
Przyjazne dla środowiskaSzczelność
Przyjazne dla skóry dzieckaChłonność
Niskie koszty, jeszcze niższe przy kolejnym dzieckuPupa dziecka w pampersach wygląda zgrabniej niż w wielorazówkach
Mają dobry wpływ na rozwój bioderek - nogi dziecka są w nich szerzej rozstawione.

O wadach nie muszę wspominać, bo to po prostu przeciwieństwa cech pieluszek konkurencyjnych. Nie będę też głosiła, że któraś z tych metod pieluchowania jest lepsza. Każdy sam wie najlepiej, które cechy pieluszek są dla niego najważniejsze i wybierze jakieś optymalne dla siebie rozwiązanie. Warto jednak zapoznać się z obiema metodami, żeby nie ulegać jakimś stereotypom lub mitom na ich temat. Można pieluchować tylko jednym rodzajem pieluszek, albo łączyć oba rozwiązania.

Ile kosztuje używanie pampersów

Koszty te na pewno będą inne u każdego. Po pierwsze mamy różne pieluszki na rynku. Z różną jakością i ceną. Cena różni się ze względu na rozmiar samego pampersa, ilość sztuk w opakowaniu, linię produktu, producenta, sklepu sprzedającego, ofert promocyjnych itd. Dla łatwego porównania będę podawać cenę za sztukę pieluszki jednorazowej. Oto przykładowe ceny (zł.):

Przykładowe ceny pampersów

 New bornRozmiar 3Rozmiar 5
Babydream fun&fit0,390,480,62
Toujours0,420,450,57
Pampers0,440,570,73
Dada premium0,500,500,71
Huggies0,770,720,91

Średnia dla wszystkich pieluszek z tabeli to 0,59 zł/szt. Przyjmę taką wysokość do dalszych obliczeń.

Przyjmując, że dziecko będzie miało zakładane pieluszki przez okres dwóch lat. Średnio 8 sztuk dziennie. Średnia cena pieluszki to 0,59 zł./szt. Łączny koszt pieluszkowania wyniesie 3455 zł., około 144 zł. miesięcznie. Takie są moje założenia, nie poparte doświadczeniem. Używałam głównie pieluszek wielorazowych, których dokładne wyliczenia będą niżej, dokładnie tutaj.

.
Różnica w kosztach zależy również od tego jak często dziecku będzie trzeba zmieniać pieluszkę. Ja wiem, że zmieniałam zbyt często, zwłaszcza przy pierwszym dziecku. Wiem, że inni czekają aż wypełni się moczem po brzegi. Jedno dziecko będzie robiło kupkę częściej niż inne. Czyli jeden rodzic będzie zużywał ich np. 12 dziennie, a inny 8, a to już różnica aż 124 pieluszek w ciągu miesiąca, która przełoży się na bardzo odmienne koszty. Mniej na pieluchy wyda rodzić, który odpieluchowuje swoje dziecko szybciej. Są rodzice, którzy przestaną zakładać pampersy, gdy dziecko skończy 1,5 roku, inni zaczekają kolejne pół roku, jeszcze inni będą kupowali największe rozmiary z półek sklepowych, które wychodzą najdrożej.

Jakie koszty pampersów podają inni?

Przeszukałam Internet w celu znalezienia wyznań: ile kogo kosztowały dokładnie pieluchy jednorazowe, ale trudno o dużo relacji. Większość stawia raczej hipotezy niż wymienia zaistniałe koszty. Jest obecnie dużo relacji z wielorazowego pieluchowania i dobrze, bo to świadczy, że robi się coraz popularniejsze.

Oto co znalazłam:

  • Według kalkulatora z pupus.pl  kupowanie najtańszych pieluszek przez okres dwóch lat (50 gr.) będzie nas razem kosztowało 2310 zł., a standardowych (75 gr.) 3465 zł.
  • Według wyliczeń Dominika z Rodzinnych Porachunków, jednorazowe pieluszkowanie pierwszego dziecka kosztowało go 3639 zł. przez okres 33 miesięcy. Podaje on szczegółowe dane, więc na ich podstawie mogę wyliczyć, że pieluchowanie przez 24 miesiące kosztowało go około 2742 zł.
  • Michał Szafrański z bloga Jak Oszczędzać Pieniądze policzył, że pieluchowanie każdego z jego dzieci wyniosło około 4500 zł., ale w długim ponad trzyletnim okresie.

Jak oszczędzić na pampersach?

  • Kupować duże opakowania, gdyż cena jednostkowa wówczas maleje.
  • Porównywać oferty. W jednym sklepie ta sama pieluszka może kosztować nawet 30 gr. mniej niż w drugim. Czekaj na promocje i kupuj na zapas.
  • Nie zmieniać zbyt szybko rozmiaru pieluszki. Mniejszy rozmiar to więcej sztuk w opakowaniu i niższa cena jednostkowa. Dopóki pasują dziecku, to nie ma sensu zmieniać, nawet jeżeli producent sugeruje inaczej.
  • Szukać tańszych zamienników. Markowe nie znaczy lepsze. Można znaleźć pieluszki za połowę ceny tych markowych, które będą porównywalnej jakości.
  • Skróć okres pieluchowania. Wiem, że dzieci są różne i każde oduczy się pieluch w swoim tempie, co nie znaczy, że rodzic nie ma na to tempo wpływu. Jestem przekonana, że większość dzieci można odpieluchować nim skończy dwa latka.
  • Niektórzy proszą o kupowanie pampersów jako prezent dla dziecka. Ja ani razu nie podarowałam takiego prezentu, ponieważ uważam, że to powinien być prezent dla dziecka a nie dla rodziców. Ale sama takowe otrzymywałam i nie gardziłam nimi;)
  • Używać pieluszek wielorazowych, o ich kosztach czytaj poniżej.

Koszt pieluszek wielorazowych

Jest wiele rodzajów pieluszek wielorazowych: AIO, kieszonki, otulacze, formowanki i inne. Poza tym są różne linie produktów, producenci i sprzedawcy. Można kupić pieluszki one size na cały okres pieluchowania lub kilka kompletów pieluszek w różnych rozmiarach. Poza tym każdy będzie preferował inną ich ilość. Moim zdaniem powinno się ich mieć dwadzieścia kilka. Inni mogą kupić mniej i prać codziennie. Jeszcze inni zachłysną się bogatym wzornictwem i będą co chwila dokupowali nowe sztuki. Jak widać tu też koszty mogą być bardzo indywidualne.

Ceny kieszonek wahają się pomiędzy 22 a 70 zł. za sztukę, to duża rozpiętość cenowa. Przy zakupie 20 sztuk to prawie 1000 złotych różnicy między najtańszymi a najdroższymi. Do tego trzeba doliczyć koszty prania: wody, prądu, proszku, odkażacza, mydła itd. Możemy zatem wydać na nie 1000 zł., a może to być i dwukrotnie więcej. Jedno jest pewne: wychodzą taniej niż pieluchy jednorazowe.

Ile kosztowało mnie pieluchowanie?

Używałam głównie pieluszek wielorazowych ale wspomagałam się też jednorazówkami. Jak wspominałam trochę przesadzaliśmy z częstotliwością wymiany pieluszek. Dzięki temu, mimo pozornej oszczędności dzięki pieluchom wielorazowym, wydaliśmy na jednorazówki całkiem sporą kwotę. Na początku, kiedy pieluszki zmienia się częściej używaliśmy pieluszek Dada. Kiedy pieluszki musiały zacząć wytrzymywać całą noc przeszliśmy na oryginalne Pampersy. Moje pierwsze dziecko chodziło w pieluchach niecałe 20 miesięcy, pod koniec mając pampersa tylko na noc, na wszelki wypadek. Mimo iż odpieluchowanie szło mozolnie nie wracałam do pieluszek, żeby nie tracić zdobytych już pewnych postępów i zaczynać później od nowa. Szczegółowe koszty związane z pieluchowaniem pierwszego dziecka są w tabeli poniżej.

Koszty pieluchowania pierwszego dziecka

Razem koszty pieluchowania2414,94 Dużo!!!
Pieluchy wielorazowe: kieszonki z wkładami x22 szt.
Otulacz x4 szt.
Wkład chłonny x 11 szt.
Wkłady czysta pielucha x 25 szt.
671,68W rzeczywistości wydałam prawie 80 zł. więcej, ale część rzeczy okazała się zbędna, więc je odsprzedałam. Kwota uwzględnia część odzyskanych pieniędzy.
Odkażacz do prania x7szt. 164,46Specjalny proszek odkażający dodawany do zwykłego proszku.
Proszek do prania: woda + prąd192,9 Zakładając zużycie 100g. proszku na jedno pranie. Cena proszku to 6,43 za kg.
Koszt prania: woda+prąd 171 Zakładając pranie co drugi dzień i koszt jednego prania 60 gr.
Inne akcesoria40,37 Pojemnik na brudne pieluchy, siatka do prania pieluch
Szare mydło28,3 Zapierałam pieluchy po grubszych sprawach, przy drugim dziecku robiłam to tylko z początku.
Wielorazowe pieluchowanie razem1268,71
Pieluchy jednorazowe1045,76 Niestety nie wiem ile sztuk poszło;) Na pewno zbyt dużo skoro pieluchowaliśmy wielorazowo.
Chusteczki nawilżane100,47 Używaliśmy myjek wielorazowych, a później po prostu podmywaliśmy po kranem.

Razem pieluchowanie wyniosło nas około 2400 zł. Biorąc pod uwagę kwoty, jakie deklarują inni, że wydali na pieluchy jednorazowe, nasz wynik wydaje się być bardzo wysoki, zwłaszcza że używaliśmy wielorazówek. Jak pisałam już wcześniej, przesadzaliśmy z pampersami. Moglibyśmy wydać dużo mniej na nie. Z drugiej strony biorąc pod uwagę nasze zużycie pampersów, równie dobrze moglibyśmy wydać o wiele więcej, gdybyśmy nie używali wielorazówek. Średni koszt dla jednego miesiąca to 120,75 zł.

Ile kosztują pieluchy przy drugim dziecku?

Dla porównania zaprezentuje teraz koszty pieluchowania drugiej córki. Moje drugie dziecko jeszcze nosi pieluszki , więc podsumuję okres 9 skończonych miesięcy.

Koszty pieluchowania drugiego dziecka

Koszty razem687,17
Pieluszki wielorazowe0 Wszystko ma po starszej siostrze.
Odkażacz do prania x2 szt. 46,97Trochę odkażacza chyba mi zostało po pierwszym dziecku.
Proszek do prania86,8
Koszt prania: woda + prąd81
Inne akcesoria0
Szare mydło x511,5
Pieluchy jednorazowe296,23 Najwięcej schodziło z początku. Obecnie paczkę mam na dwa miesiące, ponieważ zużywam jedną dziennie (na noc).
Chusteczki nawilżane164,67 Najwidoczniej zużywamy ich więcej.

Średni miesięczny koszt przy drugim dziecku to 76,35 zł., czyli 44 zł. mniej niż przy pierwszym dziecku. Biorąc pod uwagę, że teraz kupuję paczkę pampersów raz na dwa miesiące, średni miesięczny koszt będzie malał z każdym kolejnym miesiącem. Przyjmując nawet, że ten koszt nie ulegnie zmianie, okres pieluchowania przez 20 miesięcy powinien mnie kosztować 1527 zł. Jestem jednak pewna, że będzie mnie kosztował mniej.

Jak oszczędzić używając pieluch wielorazowych?

  • Kupuj tańsze pieluchy. Ja kupowałam kieszonki z wkładami po dwadzieścia parę złotych za sztukę. Możesz się ograniczyć do tetry, ale jeżeli ma być wygodnie zainwestuj w nowoczesne pieluchy, nie koniecznie te najdroższe.
  • Nie dokupuj tylko dlatego, że Ci się spodobają. Pieluszki wielorazowe mają ładne wzory i kolory, co może kusić niektórych, żeby dokupić co chwila jakiś najnowszy krzyk mody.
  • Poszukaj używanych. Jeżeli nie masz oporów, to poszukaj takich po kimś. Czasami były używane chwilę i się komuś nie spodobały. Czasami w ogóle nie były używane, tylko stanowiły nietrafiony prezent.
  • Zakładaj je jak najczęściej. Unikaj zakładania pampersów. Wystarczy na noc i na wyjazd, żeby mieć pewność, że nie przeciekną, chociaż niektórzy deklarują, że używają tylko wielorazówek.
  • Używaj tych samych pieluch przy następnych dzieciach. Wystarczy je porządnie wyprać. Ja to zrobiłam kilkukrotnie w wysokiej temperaturze. Nie wyglądają już tak ładnie jak na początku, trochę częściej przeciekają, ale dają radę.
  • Używaj mało detergentów do prania. Ja zawyżyłam trochę ilość proszku, raczej sypię go mniej, zwłaszcza że używam go ze środkiem odkażającym. Można prać pieluchy z innymi rzeczami, żeby nie stanowiły dodatkowego prania. Mnie jednak taki sposób nie odpowiadał, ponieważ wówczas nie wolno wlewać płynu do płukania. Ubranka po takim praniu były takie jakieś…niezmiękczone.
  • Panie z umiejętnościami krawieckimi mogą spróbować uszyć takie pieluszki. Ja planuję spróbować, jeżeli się dorobię kiedyś maszyny do szycia. Przynajmniej uszyć wkłady chłonne, bo to nie może być trudne.
  • Podobnie jak pampersy mogą stanowić prezent. Zanim je komuś podarujesz, lepiej dowiedz się, czy takich będzie używał.
  • Podobno można takie czasami wygrać w jakichś konkursach na facebooku. Jeżeli jesteś popularnym blogerem, to pewnie uda Ci się zdobyć kilka na próbę;)
  • Zamiast chusteczek nawilżanych można stosować myjki wielorazowe. Ja używałam takich przy pierwszym dziecku. Jeszcze w ciąży pocięłam pieluchy flanelowe i obszyłam ich brzegi. Jednak mi to rozwiązanie nie przypadło do gustu. Szmatki zawsze gdzieś się wciągały w uszczelkę pralki, później denerwowało mnie rozwieszanie mnóstwa małych elementów, zwłaszcza jak chciałam je wywiesić na zewnątrz (klamerki!). Przy drugim dziecku nie podjęłam kolejnej próby.

Podsumowanie

Pieluszki jednorazowe są nieco wygodniejsze od wielorazowych. Te drugie są wciąż mało popularne i krąży wokół nich wiele mitów. Tymczasem mają wiele zalet, nie tylko niższe koszty. Są przyjazne dla środowiska i dla skóry dziecka. Nie wymagają wiele pracy: u mnie jest to 15 min. w ciągu dwóch dni. Moje wielorazowe pieluchowanie uzupełniane było jednorazówkami, dlatego koszty nie były spektakularnie niskie. Aczkolwiek dużo niższe niż gdybym stosowała tylko jednorazówki. Jest wiele metod, żeby zaoszczędzić na jednych i drugich. Z perspektywy czasu widzę, że mogłam wydać trochę mniej. Na pewno nie zmieniałabym pampersów co 5 minut jak przy pierwszym dziecku. Wówczas zbyt często po nie sięgałam. Moje otoczenie też, ponieważ wszyscy jakoś sceptycznie podchodzili do wielorazówek, doszukując się w nich najdziwniejszych wad. Kupiłabym też ich większą ilość od początku, żeby prać je rzadziej, zwłaszcza na początku pieluchowania. Teraz z czasem jakoś tak skąpie, żeby dokupować nowe pieluchy, mimo że przydałoby się niektóre wymienić ze względu na przeciekanie;)

 

Może podzielisz się w komentarzu informacjami, ile Ty wydałeś/aś na pieluchy?

Czy brałeś w ogóle pod uwagę pieluchy wielorazowe czy jest to dla ciebie całkowita nowość?

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *