Pierwsze urodziny bloga

Post oczywiście dużo spóźniony. Pierwszy wpis na blogu opublikowałam 22 stycznia 2017 roku, więc urodziny były trzy tygodnie temu:) Styczeń to również miesiąc moich urodzin. Jest zatem podwójna okazja do świętowania. Podzielę się dzisiaj z Wami moimi wnioskami wyciągniętymi z tego pierwszego roku blogowania. Odniosę się również do celów, które postanowiłam realizować w 2018 roku – czy trzymam się postanowień?

Kiedyś już zrobiłam podobne podsumowanie – 4 miesiące prowadzenia bloga. Były tam pierwsze wnioski po rozpoczęciu blogowania. Myślę, że te dzisiejsze będą się dużo różnić, bo całe to przedsięwzięcie postrzegam dziś inaczej. Wcześniej sama nie wiedziałam, czego dokładnie oczekiwać od tego mojego blogowania. Dziś już mam lekki zarys tego, w którą stronę zmierzam, ale wciąż też szukam swojej drogi – swojego stylu i głównego celu.

Statystyki

Odbiorcy

Przeanalizuję trzy ostatnie miesiące (listopad-styczeń) pod względem statystyk, żeby przybliżyć Wam co nieco o odbiorcach mojego bloga.

Nie zaglądałam do statystyk już od około dwóch miesięcy. Na początku potrafiłam zaglądać do nich nawet kilka razy dziennie, ale jakoś mi przeszło:) I doznałam szoku. W styczniu odwiedziło mnie aż 2863 osób. Byłam mocno zaskoczona, bo wcześniej, to był przeważnie niecały 1000 unikalnych czytelników miesięczne. Średnio w ciągu tych trzech miesięcy odwiedzało mnie około 2000 czytelników.

jak oszczędzać pieniądze oszczędzanie grunt to bunt blogowanie statystyki

Statystyki dla okresu 01.11.17-31.01.18

 

Płeć

Moimi odbiorcami są głównie kobiety, dlatego szybko zmieniłam styl pisania, na taki skierowany do rodzaju żeńskiego. Kobiety stanowią 73,4% czytelników.

jak oszczędzać pieniądze blogowanie statystyki oszczędzanie grunt to bunt

Podział odbiorców ze względu na płeć i wiek

Wiek

Najwięcej odbiorców stanowią ludzie mniej więcej w moim wieku – 25-34 lata (54%), ludzie w młodszym segmencie stanowią 19% odbiorców, a Ci segment starsi 17%.

Nowi czy starzy

70% czytelników to nowi odbiorcy. Trafiają pewnie z Google szukając rozwiązania konkretnego problemu i nie zaglądają do mnie już więcej. 30% to starzy czytelnicy, którzy odwiedzili mnie już wcześniej. Coś musiało przyciągnąć ich uwagę, może nawet polubili mój blog na tyle, że wrócili. Może nawet wracają regularnie. Bardzo mi z tego powodu miło:)

Zachowanie

Te wyniki są raczej kiepskie. Odbiorca otwiera średnio dwie strony na moim blogu. Spędza na nim 1 minutę 40 sekund. A aż 76% opuszcza blog po obejrzeniu jednej strony, czyli nic go nie zatrzymuje na dłużej.

Pozyskiwanie

Pozyskiwanie mi się podoba. Aż 67% ludzi trafia do mnie z przeglądarek (np. google). Znaczy się, że blog jest w miarę dobrze wypozycjonowany, a wpisy są uzupełnione w słowa kluczowe, które pozwalają na znalezienie wpisu wśród miliona innych. Przynajmniej ja to tak rozumiem, bo do dziś nie opanowałam za dobrze Google Analytics.

jak oszczędzać pieniądze oszczędzanie grunt to bunt blogowanie statystyki

Pozyskiwanie

Cieszy mnie to tym bardziej, że ostatnio nie robię prawie nic, co pomogłoby wypromować mojego bloga. Nie reklamuję go, nie wrzucam linków na różnych grupach czy we wszystkich portalach społecznościowych. Brakuje mi na to ostatnio czasu i chęci.

Później, mniej więcej po równo, blog jest znajdowany bezpośrednio z przekierowań z innych stron (np. z moich komentarzy na innych stronach) i poprzez social media (np. Facebooka).

Facebook

Wciąż najpopularniejszy portal społecznościowy w Polsce. Mam tam tylko 225 polubień fanpage’a i ten wynik stoi w miejscu od dłuższego czasu. Jak mówiłam, niewiele robię, żeby się wypromować i dlatego ucieszył mnie duży ruch z Google, bo na Fb stagnacja. Facebook mocno ucina zasięgi stronom firmowym. To oznacza, że wyświetla moje posty ograniczonej ilości odbiorców i pozwala na niewielki przyrost zasięgu w przypadku komentowania ich lub polubienia. Swoją politykę tłumaczy tym, że Fb jest skierowany do budowania więzi międzyludzkich, a nie promowania firm, ale jednak cały czas pozwala na wykupienie płatnego promowania postów, które wówczas zyskują duże zasięgi odbiorców:).

Facebook By Weblizar Powered By Weblizar

Inne

Od niedawna próbuję coś wrzucać na Instagrama, ale i tu przegrywam z bałaganem w domu, brakiem makijażu i starym telefonem. Zdjęcia robię od święta:)

Wnioski

Nowe podejście do finansów

Czas zacząć zwiększać zarobki

Zmieniło mi się przez ten czas podejście do finansów. Z nastawienia na oszczędzanie, przestawiam się pomału na zwiększanie zarobków/inwestowanie. Być może to naturalny efekt tego, że wcześniej byłam nastawiona na opiekę nad dziećmi, a od paru miesięcy próbuję powrócić na rynek. Zaczynam nawet rezygnować z niektórych oszczędności, żeby mieć więcej czasu na pracę, która może przynieść większe korzyści, choć w nieco późniejszym okresie.

Błędy

Nie przejmuję się już aż tak tym, że mogę popełnić błąd w pisowni, ale bardziej przejmuję się tym, że mogę gdzieś popełnić błąd merytoryczny. Staram się podawać rzetelne informacje, ale czasami zdarzy mi się, że coś źle zinterpretuję lub popełnię inny błąd. Musze wyluzować – nikt nie jest alfą i omegą:)

Coraz bardziej to lubię

Wciągnęło mnie to wszystko do cna. Jeszcze bardziej polubiłam wszystko, co związane z przedsiębiorczością i ekonomią. Teraz jest to o tyle ciekawsze, bo ma wymiar wirtualny. Lubię czytać i słuchać o social mediach, marketingu internetowym, relacjach z odbiorcami czy dostawcami itp. Żałuję, że nie mogę sobie pozwolić jeszcze na jakieś ekstra szkolenia z tych dziedzin czy udziały w konferencjach, bo pewnie szybciej bym się wszystkiego nauczyła i miała możliwość poznawania nowych ludzi. W marcu wybieram się na Affiliate Days with Ceneo, dzięki którym, mam nadzieję, podciągnę się z afiliacji.

Podoba mi się blogowanie i mam wielką chęć się rozwijać w tym kierunku. Nie widzę jednak na razie możliwości zarabiania na blogu, dlatego skupiłam się na założeniu firmy (sklepu online z produktami wielorazowymi). Mam nadzieję, że jak już zacznę zarabiać na sklepie, to poświęcę więcej czasu na blogowanie. Nie warto tego porzucać, nawet jeżeli nie przynosi dochodów, bo to bardzo rozwijające zajęcie. Dzięki temu wciąż się uczę czegoś nowego, jednocześnie pielęgnując swoją pasję.

Mnóstwo do poprawy

Widzę w moim blogu wiele niedociągnięć. Cały czas nie mam zakładek współpraca i polecane. Dużo bym w nim zmieniła: zdjęcia, opisy, grafiki. Dużo spraw wymaga poprawy: kategorie wpisów, zapisy na newslettery, błędy i stylistykę, zwłaszcza w początkowych wpisach. Ja przecież nic nie robię na newsletterze. Jest, bo jest, ale ja nic nie wysyłam tej garstce osób, która odważyła się na niego zapisać. No trudno, może kiedyś znajdę na to czas. Jeżeli więc rażą Cię niektóre rzeczy na blogu, to przepraszam:) Mam dużo fajnych pomysłów (wywiady, nietypowe tematy na wpisy), ale niestety też brak czasu na ich realizację. Zrobione jest lepsze od doskonałego, jak to mawia Pani Swojego Czasu.

Jak mi idzie realizacja celów na 2018 rok?

Miałam skończyć z fejsbukiem i o ile na początku szło mi dobrze, tak pod koniec miesiąca zaczęłam coraz częściej go włączać i przesuwać stronę główną. Zauważyłam, że robię to nawet w trakcie pisania posta. Tak jakbym po prostu co jakiś czas potrzebowała oderwać myśli od monotonnego tematu – trochę go rozbudzić i wrócić z powrotem do pisania. Na pewno siedzę na nim mniej niż wcześniej, ale to wciąż zbyt dużo.

Niedawno zrobiliśmy z mężem podział obowiązków i rozpisaliśmy grafik na prace domowe. Efekt jest rewelacyjny. Mamy zajęty cały dzień, ale w końcu mam czas na swoją pracę, na ćwiczenia i nawet na jakiś wolny czas dla siebie:) Dzięki temu, efektywniej pracuję nad firmą. Przygotowuję teraz mój sklep on-line, który ruszy prawdopodobnie w kwietniu.

 

 

Dziękuję, że ze mną jesteś. Blog daje mi bardzo dużo, ale on jest też dla Ciebie. Cieszę się, że mogę przez niego przekazywać jakąś wartość. 

Daj znać, co jeszcze byś zmieniła w blogu. A może masz fajny pomysł na wpis? Pisz śmiało! 

 

To Cię może zainteresować: