#Tanie sprzątanie. Mycie okien. Domowy płyn do mycia okien.

umyć okna

Dla poprzedniego pokolenia to było normalne. Teraz ludzie zapomnieli, że można umyć okna bez tych wszystkich reklamowanych specyfików, przy pomocy tego, co mamy w domu. Tanio, ekologicznie i skutecznie.

Nie pamiętam dlaczego zdecydowałam się na takie metody, to było już dawno temu, zapewne z oszczędności jak zwykle:) Pamiętam jednak, że był problem przekonać otoczenie do ich stosowania. Każdy już był przyzwyczajony do nowoczesnego podejścia, takiego w duchu konsumpcjonizmu. Zupełnie nie wiem dlaczego, bo tradycyjne metody nie są ani bardziej czasochłonne ani kosztowne, a efekt jest taki taki sam – mamy czyste szyby.

Przepis na domowy płyn do mycia okien

Różne są receptury. Większość bazuje na roztworze octu z wodą.

Ja od dawna stosuję taką mieszankę:

  • 1/3 octu
  • 2/3 wody
  • sok z cytryny – mniej więcej z ¼ owocu
  • kropelka płynu do mycia naczyń (opcjonalnie)

Przepis II

  • ½ wody
  • ½ octu

Przepis III 

  • 1/3 wody
  • 1/3 octu
  • 1/3 alkoholu

Przepis IV 

  • 0,5 l wody
  • 2 łyżki mydła w płynie
  • 2 łyżki wódki
  • 3-4 krople gliceryny (opcjonalnie)

Woda we wszystkich przepisach powinna być destylowana.

Jak widać przepisy są banalne. Wystarczy wymieszać składniki i płyn gotowy. Można wybrać najprostszy przepis. Nie ma z tym ani pracy ani zachodu, bo składniki na ogół mamy w domu.

Jak tanio i ekologicznie myć okna?

Zaczynam od miski z wodą. Dodaję do niej kroplę płynu do mycia naczyń, ale myślę, że można to pominąć lub dodać czegoś bardziej eko, np. naturalnego mydła w płynie.

płyn do mycia okien

Najpierw myję okna i ramy ściereczką, którą płuczę w tej wodzie.

Później spryskuję szyby domowym płynem i za pomocą szmat wycieram szyby. Można użyć jednej do mycia na mokro i drugiej do wycierania do sucha.

Moje szmaty to pieluchy flanelowe i terowe po dzieciach. Świetnie się do tego nadają. Piorę je później w pralce. Zawsze znajdzie się jakiś materiał na tak użytek: stara pościel, zużyty T-shirt, jakaś bawełniana bluzka itd.

Ile można zaoszczędzić tym sposobem?

Pół litra płynu domowej roboty (moja wersja) będzie kosztowało około 1 zł.

Reklamowane środki znanych marek kosztują ponad 6 zł za 0,5 litra płynu. Tańsze substytuty marki własnej marketów można kupić już od 4 zł.

Oszczędzić można zatem sporo. Płyn do mycia szyb domowej roboty jest co najmniej czterokrotnie tańszy.

Tania siła robocza:)

Nie trzeba używać ręczników papierowych, których potrafi bardzo dużo zejść przy myciu okien. Ja mam 9 dużych okien na parterze (nie przemyślałam tego przy wyborze projektu:), cztery garażowe i jeszcze kilka na piętrze. Zużyłabym pewnie butelkę płynu i kilka rolek papieru na raz. Nie jestem perfekcyjną panią domu i myje je rzadko, ale gdybym tak chciała myć je np. raz w miesiącu?

Zakładając, że używałabym wyłącznie kupionego płynu do szyb i ręczników papierowych, to jednorazowe umycie okien kosztowałoby mnie pewnie co najmniej 15 zł. Poza tym, miałabym mnóstwo odpadu w postaci zużytego ręcznika.

 

Staram się stosować w życiu rozwiązania wielorazowe i jak najbardziej zgodne z naturą. Dzięki temu oszczędzam i w mniejszym stopniu wpływam negatywnie na środowisko. Nie panikuję też widząc córeczkę oblizującą butelkę z płynem do mycia szyb (wiem, że jest tam tylko woda, ocet i sok z cytryny) 🙂

 

Niedługo zacznę testować domowej roboty proszek do prania i tabletki do zmywarki. Jesteś ciekawa recenzji?

Używasz płynu domowej roboty czy wolisz kupne rozwiązania?

 

Bądź na bieżąco, polub mnie na Facebooku!

To Cię może zainteresować: