Zasiłek macierzyński. Jeżeli zarabiasz mało, wybierz opcję 100/60 procent. Zobacz, ile zyskasz!

Niedawno się o tym dowiedziałam i czuję się lekko oszukana. Kończę właśnie urlop macierzyński. Wiedziałam, że jak najdłużej będę chciała zajmować się sama dzieckiem, więc wybrałam opcję wypłacania 80% wypłaty przez 12 miesięcy. Nie wiedziałam, że to błąd.

Na umowie miałam najniższą krajową i teraz dowiaduje się, że przy tak niskich zarobkach, lepiej opłaca się wybrać opcję płatności 100 % przez pierwsze pół roku, a później 60%.

Kosiniakowe

Wynika to z faktu, że najniższy zasiłek macierzyński może wynosić nie mniej niż 1000 zł, to tzw. Kosiniakowe.

Świadczenie w tej wysokości otrzymują od początku 2016 roku rodzice, którzy są bezrobotni, są studentami, rolnikami lub pracują na umowy o dzieło.

W ramach sprawiedliwości, postanowiono, że wyrównanie do 1000 zł dostaną również ci, którzy dostają niższe świadczenie, wynikające z niewielkich zarobków lub niepełnego wymiaru pracy na umowie.

Innymi słowy, jeżeli Twoje zarobki są niskie i przy którejkolwiek opcji (czy to 100%, 80% czy 60%) wychodzi Ci, że otrzymasz świadczenie niższe niż 1000 zł, to dostaniesz wyrównanie do tej kwoty z ZUS.

Najniższa krajowa

Taka sytuacja następuje w przypadku, gdy zarabiasz najniższą krajową. Co prawda przy pobieraniu 80% podstawy wynagrodzenia, przekroczysz magiczną kwotę 1000 zł i żadne wyrównanie Ci się nie należy, ale…

Jeżeli wybierzesz opcję 100/60, to w drugim półroczu należna kwota będzie niższa niż 1000 zł i wówczas należy Ci się wyrównanie z ZUS. Jeżeli podliczysz wszystkie kwoty, będziesz około 700 zł do przodu, niż gdybyś od początku pobierała 80% wynagrodzenia. Bardziej szczegółowe wyliczenia w poniższym przykładzie.

Przykład

Ania zarabia najniższą krajową. Netto, czyli na rękę otrzymuje około 1459,48 zł miesięcznie. Po urodzeniu dziecka ma do wyboru dwie opcje:

  • 80% płatne cały rok, czyli około 1 167,58 * 12 = 14 010,96 zł lub
  • 100% i 60%, czyli:

6*1 459,48 = 8 756,88 przez pierwsze sześć miesięcy płatnych 100% i

60%*1 459,48 = 875,69 – kwota mniejsza niż 1000 zł, więc ZUS dopłaci różnicę. Ania będzie otrzymywać przez następne sześć miesięcy po 1 000 zł.

Razem 8 756,88+6 000 = 14 756,88 zł.

Różnica między opcjami : 14 756,88 – 14 010,96 = 745,92 zł. 

Wybierając drugą opcję Ania otrzyma około 745,92 zł więcej, niż gdyby zdecydowała się pobierać przez cały okres 80% wynagrodzenia. Liczby są przybliżone, bo miesiąc miesiącowi nierówny, kwoty te będą się w rzeczywistości różniły ilością dziennych stawek.

Źródło

Odpowiedni zapis znajdziemy w art. 31, ust. 3a Ustawy z dnia 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa

„W przypadku gdy miesięczna kwota zasiłku macierzyńskiego pomniejszonego o zaliczkę na podatek dochodowy od osób fizycznych, obliczonego zgodnie z ust. 1–3, jest niższa niż kwota świadczenia rodzicielskiego, określonego w ustawie z dnia 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (Dz. U. z 2015 r. poz. 114, z późn. zm.2) ), kwotę zasiłku macierzyńskiego pomniejszonego o zaliczkę na podatek dochodowy od osób fizycznych podwyższa się do wysokości świadczenia rodzicielskiego.”

Podaj dalej

Myślę, że mało kto o tym wie. W moim otoczeniu dużo kobiet ma na umowie najniższą krajową i od tej kwoty wypłacane wszelkie świadczenia. Kto mi wpadł do głowy, to podsunęłam mu tę informację. Teraz dzielę się nią z Wami. Jeżeli masz znajomą w podobnej sytuacji, to pokaż jej ten wpis, udostępnij, przekaż dalej. Niech skorzystają. Słyszałam, że niektóre kadrowe czy Panie w ZUS-ie podpowiadają takie rozwiązanie, niestety mi nikt tak nie doradził.