Potrzebujesz dodatkowych pieniędzy? Zobacz, jak dorobić i gdzie szukać dodatkowej pracy

jak dorobić dodatkowe pieniądze dodatkowa praca grunt to bunt jak oszczędzać pieniądze oszczędzanie

Pamiętasz program usterka? Nieźli fachowcy tam byli, nieprawdaż? Niedawno obejrzałam sobie kilka odcinków i nasunęła mi się pewna myśl. Otóż, podziwiam tych ludzi – tych fachowców. Mimo iż nie robią czegoś doskonale, bezbłędnie czy w niektórych przypadkach nawet poprawnie, to nie wstydzą się sprzedawać swoich usług. Coś tam potrafią (lub nie), ale potrafią to sprzedać. Niekiedy nawet całkiem nieźle wyceniają swoją pracę.

Oczywiście nie będę Cię namawiać do oferowania usług niskiej jakości, bo to myślenie krótkoterminowe. Ale jeżeli chciałabyś sobie dorobić w jakiś sposób, a nie wiesz jaki, to mam kilka fajnych pomysłów i słów na zachętę.

Co nas hamuje przed dorobieniem dodatkowych pieniędzy?

Wstyd

Wstydzimy się, czy raczej boimy, że nie wykonamy czegoś poprawnie, że nie damy rady zadowolić odbiorcy. Wstydzimy się też tak po prostu, bo jak tu rozgadać wśród znajomych, że możesz komuś np. w zamian za pieniądze posprzątać mieszkanie. Wstyd też tak oferować na prawo i lewo, że możesz zając się czymkolwiek by sobie dorobić. Niech inni nie wiedzą, że potrzebujesz kasy. Wstyd też prosić o pieniądze za wykonaną pracę. Pieniądze to w końcu temat tabu w naszym społeczeństwie. Jak przychodzi moment zapłaty, nagle robi się jakoś krępująco i nieswojo:)

Wiadomo, że strach jest i będzie. To tak samo jak przed pójściem do nowej pracy. Wszędzie musisz się sprawdzić i nic samo nie przyjdzie. Czasami jakieś hobby przeradza się płynnie w nowe źródło zarobku, ale rzadko kiedy jest tak łatwo. Nie poradzę nic odkrywczego ponad to, żeby się po prostu przełamać – odważyć się. Coś Ci na pewno nie wyjdzie. Nikt nie jest idealny i nie ma co się tym przejmować. Trochę dystansu do życia i do siebie i będzie lżej. Kiedyś spróbowałam udzielania korepetycji. Oj długo się przekonywałam do tego, bo oczywiście myślałam, że: co ja tam wiem, nawet doświadczenia nie mam, tylko studia. Ale na studiach szło mi dobrze, więc może spróbuję… Najwyżej oddam komuś kasę i okażę skruchę. W końcu spróbowałam i było całkiem nieźle. Oczywiście zdarzało się, że nie wyceniłam odpowiednio wysoko swoich usług. Czasami odmawiałam wykonania usługi, bo nie czułam się dobrze w danym temacie. Ale ogólnie był to fajny dorobek, reklamacji nie było. Trochę mnie to podniosło na duchu, że umiem spieniężyć swoją wiedzę.

Brak wiary we własne możliwości

A widzisz, Pan z usterki miał nawet zbyt dużo wiary w siebie:) Udzieliłabym korepetycji, ale czy dam radę, czy aż tak dobrze się na tym znam, żeby uczyć kogoś? Może zrobiłabym korektę dla kogoś, ale co jak przeoczę jakieś błędy? Upiekę tort dla znajomej, ale co jak z tych nerwów się nie uda? Rady – jak wyżej.

Lenistwo

Masz dużo wolnego czasu, ale jak zaczniesz sobie dorabiać, to nagle zabraknie go na czytanie, spotkania ze znajomymi, czy odpoczynek. Szkoda życia, żeby cały czas pracować.

Musisz sobie ustalić priorytety. Skoro myślisz o dorobku, to znaczy, że na coś potrzebujesz pieniędzy, coś chcesz zmienić w swoim życiu. Moim zdaniem, z czasem trzeba dążyć do modelu pracy: pracuj mniej, ale mądrze. Czyli docelowo skracać czas pracy, a osiągać z tego większe zyski. Dorabianie jest ok, ale po to, żeby zdobyć coś konkretnego: pieniądze na studia, kurs, biznes – czyli na inwestycje, które przyniosą jeszcze większe pieniądze. Nikogo nie kręci praca od świtu do zmierzchu i tak przez całe życie. Myślę, że przy odpowiednio ustalonych celach, dodatkowa praca nie będzie taka straszna i dla leniucha:)

Niska płaca

Prace dorywcze często są niskopłatne. Całe wakacje musiałabym pracować przy zbiorach, żeby zarobić na…rower.

Trafisz na dużo takich niskopłatnych ofert. Są takie ze względu na ich prostotę i brak wymaganych kwalifikacji. Są mocno zniechęcające, bo żeby zarobić coś konkretnego, musisz poświęcić mnóstwo swojego cennego czasu. Na szczęście nie wszystkie prace takie są. Szukaj takich, w których trzeba jednak czymś się wykazać. Będzie trudniej, ale też bardziej opłacalnie.

Brak pomysłu

To chyba moja zmora. Chciałabym sobie dorobić, ale nie wiem jak. Szukam i szukam, ale w moim mieście nic nie ma, żadnych ofert. Ale i na to znajdzie się rozwiązanie.

Jeżeli nie możesz znaleźć żadnych ofert na dorobek, sama przejmij inicjatywę. Zaoferuj się raz, drugi i aż do skutku. Określ co możesz wykonywać dla innych. Dodawaj ogłoszenia, chwal się znajomym i rodzinie. Opowiedz wszystkim, że możesz wyprowadzać psy, piec ciasta czy tłumaczyć. Może od razu nie będzie odpowiedzi, ale w końcu się coś rozkręci. Pomyśl też o pracy zdalnej, jeżeli w Twojej okolicy naprawdę nie ma jak dorobić. Internet daje mnóstwo możliwości.  Zacznij też robić cokolwiek, być może dostrzeżesz dopiero wtedy inne możliwości.

Chcesz też żyć

Zwłaszcza jeżeli masz rodzinę może być Ci szkoda pracować całymi dniami. Zwłaszcza wtedy, gdy są dzieci. Nie po to je masz, żeby nie spędzać z nimi czasu. Jak już wspominałam dorabianie powinno być środkiem, a nie celem. Nie pracuj po to, żeby konsumować, tylko po to żeby inwestować. Bez słowa ironii, naprawdę żal mi ludzi, którzy pracują całymi dniami i przez całe życie. Praca nie powinna być jedynym zajęciem w życiu. Żal mi nawet, kiedy słyszę, że ktoś całym rokiem pracował, a na urlop pojechał na jakieś zbiory, żeby pracować jeszcze więcej. Fajnie, dorobił sobie, kupił coś do domu, ale przed nim kolejne takie same lata życia, pełne pracy, braku odpoczynku, a może nawet i utraty zdrowia. Sama kiedyś tak robiłam, ale odkąd mam dzieci, zmieniły mi się priorytety. Wolałam wręcz zrezygnować z części zarobku, żeby być więcej z nimi, zwłaszcza teraz jak są malutkie.

Obowiązek rejestrowania działalności a praca na czarno

Ustawa stanowi, że każda działalność zarobkowa, która jest wykonywana w sposób zorganizowany i ciągły powinna być zarejestrowana. Czyli większość niżej wymienionych prac powinna być zarejestrowana, ale nie wszystkie. Oczywiście od zarobionych pieniędzy powinno się odprowadzić podatek dochodowy. Własna działalność to też wydatki na ZUS. I to jest główna przyczyna, dlaczego ludzie nie rejestrują działalności, tylko ryzykują pracując na czarno.

Duży ZUS to obecnie około 1200 zł, mały ZUS to ok. 500 zł. Jeżeli pracujesz na etacie, to możesz płacić tylko składkę zdrowotną w wysokości ok. 320 zł. Często ten nasz dodatkowy dochód nie sięga w/w kwot. A nikt nie chce dokładać do interesu, prawda?

Ludzie znaleźli rozwiązanie pracując w szarej strefie/na czarno/nielegalnie/po ciemnej stronie mocy:) Cóż, moim zdaniem nic w tym złego. Nie tylko moim, bo i tytułowani ekonomiści są zdania, że istnienie niewielkiego obszaru szarej strefy na rynku pracy jest korzystne dla ogółu gospodarki.

Załóżmy, że Kowalski wybrał działalność w szarej strefie. Dorabia kilkaset złotych miesięcznie, np. lakierując auta. Jeżeli zarejestrowałby działalność, ZUS zjadłby mu większość dochodu i okazałoby się, że praktycznie wykonywał pracę za darmo. Jeżeli działałby w szarej strefie, otrzymywałby należyte wynagrodzenie za wykonaną pracę. Zarobione pieniądze mógłby wydać na bieżące wydatki w pobliskich firmach/sklepach. W zakupach byłby naliczony podatek VAT, a pieniądze trafiłyby do firm, które musiałyby zapłacić podatek dochodowy od zysku. Ktoś miałby zachętę do dalszej produkcji i sprzedaży produktów, które kupuje Kowalski. Być może zachęcony dużą ilością zleceń, Kowalski postanowiłby rozwinąć tę działalność na większą skalę i wówczas mógłby sobie pozwolić na założenie działalności. Może byłby nawet w stanie zatrudnić pracownika. Pieniądz krążyłby sobie w gospodarce, napędzając rynek, a jego część i tak zawsze wracałaby do państwa. Nawet jak nie bezpośrednio do ZUS-u, to w innych formach. A gdyby Kowalski stwierdził, że nie opłaca się mu się rejestrować działalności, a nie będzie tez ryzykował i pracował na czarno? Kto by na tym skorzystał?

Plusy z dodatkowej pracy

Widoki na nową działalność

Możesz ją traktować jako dodatkowe źródło dochodów lub ewentualne przyszłe główne źródło dochodu. Mam na myśli to, że teraz możesz sobie dorywczo spróbować nowego zajęcia, a jeżeli Ci się spodoba, możesz zająć się nim na cały etat, rezygnując z dotychczasowego.

Ekstra kasa przydaje się każdemu. Pamiętaj jednak, żeby dodatkowe pieniądze inwestować, żeby poprawić swoją sytuację. Skonsumowanie tych pieniędzy może Cię zadowoli na krótką metę, ale na dłuższą nic nie zmieni. Jeżeli teraz masz niskie zarobki, szukaj sposobów, aby trwale je powiększać, nie wydłużając czasu pracy.

Rozwój

Dodatkowa praca ma jeszcze jeden ogromny plus. Poszerza nasze horyzonty. Zajmując się czymś innym niż w dotychczasowej pracy, dostrzegasz więcej szans i możliwości.  Przez wiele lat wykonywałam pracę kasjerki-sprzedawcy, aż do urodzenia dzieci. Chciałam mieć inną, lepszą pracę, ale brakowało mi pomysłu, w jaki kierunek zawodowy uderzyć, na jakie stanowisko aplikować. A jestem pewna, że gdybym wiedziała, to udałoby mi się tę pracę zdobyć. Krążyłam praca-dom-praca i nie widziałam zbyt wielu możliwości podjęcia jakiejś ciekawej pracy. Od dawna pragnęłam też mieć własną działalność, ale oczywiście nie wiedziałam, czym mogłabym się zajmować.

Wszystko zmieniło się jak poszłam na studia, a jeszcze bardziej kiedy założyłam bloga. W związku z blogiem dołączyłam do wielu grup, na których spotykają się przedsiębiorcze kobiety. Zobaczyłam, ile jest ciekawych i różnych możliwości wykonywania pracy, zupełnie innej niż ta, którą znałam dotychczas. Na otoczenie zaczęłam patrzeć bardziej pod kątem ciekawych pomysłów. Pamiętam jak się zachwycałam biznesem na wiślanym bulwarze polegającym na sprzedawaniu m.in. zakręconych ziemniaków. Prosta maszynka, tani surowiec, a parę złotych za gotowy produkt do spożycia, długa kolejka po ziemniaki na patyku… Od dawna z zaciekawieniem poznaję pomysły przedsiębiorców. Sama miałam przez ten czas mnóstwo własnych pomysłów. W końcu skupiłam się na jednym, który niedługo rusza:)

Rozpisałam się, a chciałam Ci przekazać tylko to, żeby robić cokolwiek, a poznasz masę innych możliwości.

Dywersyfikacja przychodów

Dodatkowe zajęcie ma tę zaletę, że nie jesteś uzależniona od jednego źródła dochodu. Przy ewentualnym zwolnieniu z pracy, zostają Ci inne przychody, które być może mogłabyś wówczas szybko przekształcić w coś na większą skalę. Poza tym, wyobraź sobie, że masz wkurzającego szefa. Czy nie chodzi się bardziej na luzie do pracy wiedząc, że w razie czego masz alternatywę? Dodatkowa praca przyniesie Ci większą stabilność finansową i pewność siebie na rynku pracy. Być może odważysz się zawalczyć o coś więcej dla siebie.

Facebook By Weblizar Powered By Weblizar

Moje pomysły na dorobek

Obsługa imprez okolicznościowych i nie tylko

Kucharka – możesz pomagać innej kucharce lub sama przygotowywać potrawy dla innych. To samo tyczy się ciast. Jeżeli masz talent artystyczny i umiesz piec, to na pewno znajdziesz chętnych na swoje dzieła.

Kelnerka – głównie na weekendowych imprezach okolicznościowych.

Wodzirejka, DJ-ka,  animatorka, wokalistka – jeżeli umiesz zabawiać ludzi, kochasz muzykę lub grasz na instrumentach. Możesz też nauczyć się jakichś sztuczek i zabaw dla dzieci i to im umilać czas podczas imprez

Dekoratorka – ozdabianie kościoła, sali, domu, stołów, samochodu. Zapotrzebowanie jest spore.

Fotograf/kamerzysta – dużo osób wykonuje to typowo dorywczo i amatorsko, ale i oni znajdą klientów, bo nie każdy chce mieć (czy może sobie pozwolić) na drogiego profesjonalistę. Fotografów amatorów coraz więcej, ale i ludzie polubili zlecanie sesji fotograficznych.

Internet

Blogi/vlogi/podcasty

Nie oczekuj szybkich i łatwych zarobków. Sama mam blog od roku, włożyłam w niego paręset złotych (tylko!), a nie wyjęłam ani złotówki. Ale możliwości są i jest ich wiele: współprace z firmami, polecanie produktów (afiliacja, posty sponsorowane itp.), sprzedaż własnych produktów poprzez bloga (książki, kursy, usługi lub inne produkty) czy banery z reklamami. Jest to jednak zajęcie dla wytrwałych, które polecałabym przy okazji rozwijania swojej pasji lub kariery zawodowej (jako wizytówkę).

Korektorka, transkryptor(ka), prowadzenie social media, administratorka, copywriterka, wirtualna asystentka, graficzka, montażystka, programistka, specjalistka od SEO, promocji, marketingu i wiele, wiele innych

Z zewnątrz prowadzenie bloga czy vloga nie wygląda na skomplikowane zajęcie. Ot piszesz post i klikasz publikuj lub włączasz kamerę i nagrywasz. A tak naprawdę przygotowanie jednej publikacji, to wiele godzin pracy wymagającej przeróżnych umiejętności. Na dzień dzisiejszy sama robię wszystko, tak jak umiem najlepiej. Sama szukam informacji, układam i piszę tekst, sprawdzam sobie błędy, dopasowuje tekst pod SEO, robię i obrabiam zdjęcia lub przeszukuje Internet w celu znalezienia tych pasujących i udostępnionych do legalnego pobrania i użycia. Jak mam czas to próbuję jakoś promować ten swój blog, żeby ujrzało go więcej osób. Staram się też publikować coś na portalach społecznościowych (social media), żeby nie tracić kontaktu z odbiorcami, ale to wszystko z braku czasu u mnie kuleje. Sama też muszę ogarniać kwestie techniczne na blogu – założenie strony, aktualizacje, dobieranie odpowiednich wtyczek, żeby wszystko działało jak należy, oprawę graficzną, odpowiednio dopasować motyw, czasami nawet jestem zmuszona sięgnąć do języka programowania, żeby wszystko działało jak należy (chociaż nie znam go totalnie). To nie są łatwe rzeczy i wiele osób, które nie znają się kompletnie, tak jak ja, zleca je innym. Z drugiej strony nie są na tyle trudne, żebyś nie dała rady się ich nauczyć. Gdybym miała dochodowy blog, to na pewno część mniej ważnych zajęć zleciłabym komuś innemu. Stąd taka długa lista osób, na które naprawdę jest zapotrzebowanie.

Możesz pomagać firmom w zakładaniu firmowych stron. Pisać dla nich teksty z opisami produktów lub opisujące działalność. Możesz robić zdjęcia i wstawiać produkty do sklepu on-line. Możesz go nadzorować. Możesz prowadzić komuś stronę na Facebooku, sprawdzać poprawność tekstu lub załatwiać sprawy administracyjne. Możesz tworzyć grafikę na zlecenie lub sprzedawać swoje prace na giełdzie.  

Bardzo popularny jest copywriting. Część osób zajmuje się tylko tym na cały etat (lub działalność). Jest to rozwojowe zajęcie, bo podejmując się różnych zleceń trzeba wgłębić się często w tematy, o których nie miało się pojęcia. Nigdy nie próbowałam copywritingu za pieniądze, bo darmowy uprawiam na swoim blogu:) Trzeba mieć lekkie pióro, znać poprawną pisownię i być otwartym na nowe zagadnienia.

Ankiety, opinie

Nigdy nie próbowałam płatnego wypełniania ankiet. Na temat płatnych ankiet znalazłam taki artykuł.

Niekiedy pojawia się oferta dla tajemniczego klienta. Kiedyś próbowałam się dostać na taką fuchę, ale jakoś spełzło na niczym. Za to często sama padałam ofiarą tajemniczego klienta. Pamiętam, że zastanawialiśmy się w pracy, czy takowy rzeczywiście krąży, czy to czasem nie przełożeni udają, że niby był i wystawiają nam ocenę zależną od własnego widzimisię:)

Niektóre internetowe zajęcia nie są zbyt etyczne i ja ich nie polecam. To na przykład dodawanie opinii za pieniądze czy sztuczny tłum obserwatorów na portalu internetowym. Ehhh…

Jeżeli szukasz ofert na stronach do tego przeznaczonych, takich np. do copywritingu lub wypełniania ankiet, sprawdź najpierw dokładnie rzetelność tej firmy. Poszukaj opinii i upewnij się, czy to na pewno uczciwa strona. Podajesz tam dużo swoich danych osobowych, dlatego warto uważać.

Sklep on-line

Może tworzysz coś w wolnej chwili lub po prostu handlujesz jakimiś towarami. Możesz pokusić się o założenie sklepu on-line, bo i on nie musi być głównym zajęciem a dodatkowym. Chociaż na początku, zanim wszystko przygotujesz, może Ci to zając sporo czasu. Sama jestem na etapie przygotowania swojego sklepu on-line. Postawienie takiego sklepu możesz zrobić sama korzystając z darmowych rozwiązań.

Rękodzieło

Możesz tworzyć i sprzedawać produkty. Rzeczy praktyczne lub ozdobne: szyć odzież, zabawki, tekstylia dla domu, tworzyć drewniane szkatułki, ramki, półeczki, meble, zegary, tworzyć biżuterię, naczynia, kartki okolicznościowe, stroiki oraz wiele innych pięknych, ciekawych rzeczy. Tworzyć można z materiału, szkła, metalu, drewna, wikliny, włóczki, gliny, rzeczy z recyklingu – w czymkolwiek czujesz się dobrze. Rękodzieło zyskuje w ostatnich latach na popularności, bo są to rzeczy unikatowe, nietuzinkowe, wyróżniające się, niekiedy spersonalizowane, często dostosowane do potrzeb mniejszości.

Podepnę tu też domową produkcję ekologicznych kosmetyków, przypraw, żywności  czy akcesoriów. Ludzie wracają do natury, na topie są niealergiczne, bezpieczne kosmetyki z naturalnych składników, łagodne środki czyszczące dla domu, naturalne mieszanki przypraw bez chemii czy domowe potrawy.

Jeżeli masz jeszcze bardziej artystyczne zacięcie, to może dasz radę tworzyć np. obrazy, pejzaże lub portrety. Może masz pisarski talent, rozwiń go, być może kiedyś będziesz uzyskiwać tantiemy z książki.

Usługi

Czasami nie trzeba wielkich inwestycji, żeby zacząć dorabiać fajne pieniądze, a z czasem może z tego powstać dochodowa firma.

Zainwestuj trochę

Możesz kupić maszynę do szycia i wykonywać zlecenia dla znajomych lub tworzyć własne produkty i je sprzedawać. Ostatnio modne są akcesoria dla dzieci: kocyki, poduszeczki, literki na ścianę, proste maskotki, pieluchy.

Możesz kupić elementy do dekoracji ściennych. Jeżeli masz trochę talentu mogłabyś wykonywać innym jakieś wzory lub malowidła na ścianach. Możesz nauczyć się różnych technik zdobienia ścian. Nieraz widziałam ciekawe filmiki, jakie cudeńka ludzie tworzą dla ozdoby domu (nie tylko klinkier:). Możesz też spróbować renowacji mebli. 

Takie bardziej męskie: lakierowanie, szlifowanie, spawanie, wszelkie prace remontowo-budowlane: hydraulika, elektryka, kładzenie płytek, podłóg itd. Kobiety też się tym czasami trudnią.

Usługi kosmetyczne, fryzjerskie, wizażu, makijażu, itp.

To bardzo popularny sposób na dodatkowy dochód dla kobiet. Zapotrzebowanie jest spore. Bardzo często kobiety wolą taka mobilną Panią, która przyjedzie do nich do domu, często o nietypowej porze, niż umawiać się na wizytę w salonie.

Opiekuj się: dziećmi, osobami starszymi, niepełnosprawnymi czy zwierzętam

Czasami nie trzeba regularnie kimś się zajmować i można połączyć to z pracą na etacie. Trzeba na przykład iść raz dziennie do osoby starszej żeby przygotować posiłek, posprzątać, pomóc w cięższych zajęciach i sprawdzić czy wszystko w porządku.

Sprzątaj, pielęgnuj, konserwuj

Mieszkając w domu widzę dopiero, ile czasu trzeba poświęcić na takie domowe i przydomowe prace. Gdyby mnie było stać bardzo chętnie zleciłabym część tych prac komuś innemu. O ile lubię dbać o warzywnik, tak koszenie trawy, malowanie podbitki czy sprzątanie domu w ogóle mnie nie kręci. Może to być mycie samochodu, odśnieżanie, wynoszenie śmieci, mycie okien. Możesz kupić jakiś konkretny sprzęt, np. myjkę ciśnieniową i urozmaicić w ten sposób oferowane przez siebie usługi.

Sprzątać możesz również w jakiejś firmie lub zatrudnić się u pośrednika i łapać różne oferty na sprzątanie. W wielu przedsiębiorstwach kończy się pracę 15-17 i wówczas dopiero przychodzi osoba, która po nich sprząta.

Modelka, hostessa, pani do towarzystwa

Dla śmiałych, komunikatywnych pań o niebanalnej urodzie. Dlatego ja tam doświadczenia nie zdobyłam:) Już wyjaśniam panią do towarzystwa. Nie mam na myśli niczego zbereźnego, ale jeżeli lubisz się bawić, tańczyć, to czemu nie potowarzyszyć jakiemuś dżentelmenowi na studniówce czy weselu?

Wykorzystaj swoje umiejętności

Jeżeli masz jakieś doświadczenie, umiejętności, kwalifikacje zdobyte wcześniej lub wykorzystywane obecnie w pracy, spróbuj przekuć je w dodatkowy dochód.

Udzielaj porad, jeżeli znasz się na czymś, np. jesteś dietetyczką, prawniczką, znasz się na rachunkowości, nieruchomościach, ubezpieczeniach, samochodach, dietetyce, kosmetologii czy czymkolwiek innym. Spienięż swoją wiedzę, o ile pracodawca nie zawarł z Tobą w umowie, że nie możesz wykonywać podobnej pracy na rzecz innych. Możesz tworzyć kursy lub książki tematyczne. Zamiast co chwila dzielić się z innymi za darmo wiedzą, zażądaj zapłaty. Twój czas też jest cenny.

Jeżeli znasz biegle jakiś język możesz tłumaczyć, udzielać korepetycji, robić dla innych research (szukać danych) w literaturze w tym języku lub być przewodnikiem.

Może uprawiasz intensywnie sport. Możesz zdobyć uprawnienia do trenowania innych: prowadzić zajęcia fitnessu, zostać trenerka personalną, uczyć tańca.

Podobnie sprawa się ma z umiejętnościami muzycznymi. Możesz sama śpiewać lub grać na czymś, ale tez możesz uczyć innych. 

Często wykorzystując konkretną wiedzę trzeba zrobić dodatkowe uprawnienia do wykonywania zawodu, ale myślę, że inwestycja jest niewielka w stosunku do korzyści. A niekiedy wykonując swój zawód brakuje Ci tylko odpowiedniego papierka, żeby zarobić trochę więcej.

Zbiory, przetwory, hodowla

W sezonie często potrzeba rąk do pracy na wsi. Trzeba zbierać owoce i warzywa, pielić i wyrywać chwasty czy dbać o rośliny. Sama często tak pracowałam. Pracowałam przy zbiorach truskawek, gracowałam buraki, pracowałam w Niemczech przy sadzeniu sałaty i zbiorze rzodkiewki. Jest to dość ciężka fizycznie praca, często w niekorzystnych warunkach atmosferycznych. Mnie się kojarzy również z niską płacą, no i nie jest rozwojowa. dlatego proponowałabym Ci ją w ostateczności, żeby zarobić na coś lepszego:)

Sprawa lepiej się prezentuje z własnymi zbiorami. Sporo własnych produktów można sprzedawać bez obowiązku płacenia podatku od dochodu. Jeżeli masz np. za dużo ogórków, jaj, gruszek czy innych dobrodziejstw, to możesz je sprzedawać. Sprawdź tylko, czy dany produkt trzeba zgłaszać i płacić podatek od dochodu. Sprawa ma się podobnie z przetworami czy kiszonkami. Ludzie chętnie kupują produkty bezpośrednio ze wsi, bo uważają je za lepsze jakościowo i zdrowsze.

Ja w ten sposób sprzedałam w zeszłym roku sadzonki pomidorów. Za dużo ich nasiałam, dlatego postanowiłam, że wystawię część na sprzedaż. Sprzedałam około 30 sztuk sadzonek, po złotówce każda. Co prawda fortuny nie zbiłam, ale zwróciło mi się kupno ziemi, nasion i  wielodoniczek:)

Możesz też na własną rękę zbierać dobra natury, takie jak: grzyby, jagody, poziomki i inne. Tylko, że to w ostatnich latach niezbyt dochodowy interes. Czytałam kiedyś ciekawy artykuł o ludziach, którzy tym się trudnią. Ciężko pracują – wstają przed pracą lub poświęcają wakacje i urlop, żeby nazbierać owoce i za stosunkowo niewielkie pieniądze sprzedać je ludziom uskarżającym się, że drogo. To nie były pozytywne historie. Cieszyli się, że sobie dorobili, czasami nawet ileś tam tysięcy złotych przez wakacje, mogli kupić meble czy zrobić remont łazienki. Ale jakim kosztem… Jak pisałam, całe życie w pracy i tak naprawdę niewiele się zmieni.

Wysyłam same konkrety

Prace na zlecenie

Wykładanie towaru na półki, praca na kasie, inwentaryzacje

Takie prace oferowane są najczęściej przez agencje pracy, więc zarobisz trochę mniej niż pracownik danej firmy, ale będziesz miał dogodność dopasowania grafiku do swoich potrzeb. Póki co, jeszcze będzie dużo weekendów, w których handlowcy będą sprzedawać, a to zwłaszcza w weekendy potrzeba dodatkowych rąk do pracy.

Rozdawanie gazetek lub ulotek

Trudniłam się tym w liceum i mam bardzo niemiłe wspomnienia. Zaczęłam zimą i strasznie marzłam na ulicy, a dodatkowo dużo ludzi rzucało niemiłe teksty w stylu: „do szkoły byś poszła dzieciaku” albo po prostu: „wsadź sobie tę ulotkę w du..”. Ale mimo wszystko parę groszy zarobiłam na kieszonkowe, o którym mogłam wówczas pomarzyć. Trudna praca i niezbyt fajna, bo tak naprawdę, to niepotrzebne marnotrawstwo papieru, ale w ostateczności jest sposób, żeby dorobić. Niestety, mimo że minęło dużo lat od tamtego momentu, widuję ludzi, którzy wciąż się tym zajmują – to ich sposób na pracę 🙁

Kierowca

Może od razu nie wsiądziesz do taksówki, ale pomyśl, żeby nie zareklamować się znajomym, że będziesz ich kierowcą w Sylwestra lub przy okazji innej imprezy.

Telemarketing

Niezbyt lubiany zawód. Ja unikałam jak ognia, ale są takie oferty pracy, więc możesz spróbować, a nuż Ci się spodoba. Często masz do wyboru dogodne godziny pracy.

Handel

MLM/akwizycja/kosmetyki/perfumy. Możesz sprzedawać dla firm, które oferują możliwość pracy w dogodnych godzinach i na dogodną skalę. Dużo dziewczyn sprzedaje kosmetyki czy perfumy na małą skalę, tylko znajomym i rodzinie. Część stara się to rozwinąć. Sprzedawać możesz przeróżne produkty: klimatyzację, chemię domową czy sprzęty AGD. Wybór takich firm jest niemały. Z tych najbardziej znanych można wymienić Oriflame czy Avon.

Możesz sama szukać produktów na które zauważyłaś popyt i sprzedawać je z zyskiem. Niektórzy buszują po lumpeksach, żeby wyłapać perełki i sprzedać je z dużym zyskiem. Inni polują na aukcjach internetowych. Jeszcze inni próbują sprzedawać nowe rzeczy, sprowadzają rzeczy z zagranicy, szukają po hurtowniach lub u producentów.

Szukanie okazji

Jeżeli masz czas na śledzenie rynku i dobrą wiedzę finansową, możesz poszukać różnych ciekawych okazji w internecie. Zarobić coś na różnicach kursowych, sprzedaży złota czy inwestycjach na giełdzie. Ale pamiętaj, że możesz też stracić.

Niektórzy to prawdziwi łowcy okazji bankowych. Banki urządzają czasami akcje, typu: otwórz u nas konto i zrób coś jeszcze a dostaniesz 100 zł. Albo: przyciągnij do nas dwóch znajomych, a dostaniesz tablet. Mnie nie chciałoby się w to bawić, ale taka możliwość jest.

Dużo osób lubi brać udział w konkursach i loteriach. Ja na ogół nie gram i nie biorę udziału. Parę razy spróbowałam i nigdy nic nie wygrałam i to mnie zniechęciło. Ale słyszy się o takich, co przyciągają złoto i co jakiś czas coś wygrywają. Generalnie nie polecam gier, w które trzeba coś włożyć, typu Lotto. Dla mnie to hazard i wydaje mi się, że większość więcej traci w tej grze, niż z niej wyciąga. Ale warto przyjrzeć się konkursom, w których trzeba się czymś wykazać: przebrać dziecko, zrobić ładne zdjęcie czy przesłać przepis. Tu są większe szanse na wygranie, zwłaszcza jeżeli wygrana wynika z wyboru, a nie z losowania. Słyszałam o osobach, które regularnie biorą udział w takich zabawach i często coś wygrywają. Przy konkursach też uważaj na uczciwość organizatorów. Niestety bardzo dużo konkursów na Facebooku, wydaje mi się oszustwem.

Dbanie o majątek – wynajem, procenty

Zadbaj, żeby to co już posiadasz zarabiało pieniądze. Jeżeli masz oszczędności lokuj je na oprocentowanych produktach bankowych. Jeżeli masz dodatkowe mieszkanie dbaj, żeby było ciągle wynajmowane. Jeżeli masz za duży dom lub mieszkanie może wynajmij komuś pokój. Może nie używasz garażu lub nie chodzisz już na swoją działkę. Nie pożyczaj wszystkim za darmo sprzętu, który masz. Wynajmij go za pieniądze, w końcu każdy sprzęt się zużywa.

Gdzie szukać ofert/ oferować swoje usługi

  • Polecaj się znajomym i rodzinie. Pytaj czy czegoś nie potrzebują i mów śmiało, co możesz zaoferować. Wspomnij, żeby rozpowiedzieli innym. Może o czymś słyszeli. To chyba najskuteczniejsza metoda.
  • Oferuj się na grupach lokalnych na Facebooku lub nawet na swojej osi czasu –poproś, żeby inni udostępnili.
  • Szukaj na specjalnych portalach z ogłoszeniami, chociażby OLX, Oferteo.
  • Swoje produkty możesz wystawiać na portalach dedykowanych rękodziełu, takich jak: Dawanda czy Etsy lub standardowo: OLX, Allegro, lokalne grupy sprzedażowe na Fb.
  • Wstawiaj zdjęcia swoich prac lub produktów, na Facebooka, Instagrama, Pinterest. Portale społecznościowe mają moc:) Możesz też założyć bloga dla swojej działalności. Dobrze wypozycjonowany w Google, może przyprowadzić Ci klientów.
  • Pytaj bezpośrednio w przedsiębiorstwach lub w agencjach pracy.

Słowo końcowe

Nie bój się spróbować. Wszystko co kupujesz i z czego korzystasz zostało wymyślone przez ludzi dla ludzi. Gdyby oni bali się wyjść do ludzi ze swoim produktem czy usługą, nie miałabyś na co wydawać pieniędzy:) Pokaż innym, co Ty masz do zaoferowania. Może nie wyjść od razu, no pewnie, ale może to będzie właśnie te wymarzone zajęcie lub odkryjesz coś jeszcze innego – lepszego. Jak nie spróbujesz, to się nie dowiesz. Szkoda życia na chowanie głowy w piasku. Pamiętaj też, że czasami trzeba trochę czasu, żeby przekonać do siebie ludzi, czy po prostu do nich dotrzeć. Nie odpuszczaj po pierwszych ogłoszeniach bez odpowiedzi. Bądź wytrwała.

Polecałabym wybierać prace, które rozwiną Twoją pasję czy zainteresowania. Zawsze te ambitniejsze, które podniosą Twoje kwalifikacje. Unikaj tych niewykwalifikowanych, niskopłatnych, ciężkich. Szkoda zdrowia i życia na prace, które przyniosą niewiele pieniędzy i jeszcze mniej zmian w naszym życiu. Zarobione pieniądze oszczędzaj i inwestuj, nie tylko konsumuj. Nagródź się za wysiłek, ale pamiętaj żeby dążyć do mądrego pracowania, a nie ciężkiego.

 

 

Życzę powodzenia w szukaniu dodatkowej pracy!

 

Pochwal się, jakie ciekawe dorywcze zajęcie wykonywałaś w życiu?

 

To Cię może zainteresować: